W sobotę historyczna pierwsza wizyta papieża w Księstwie Monako

PAP |

publikacja 27.03.2026 17:44

Papież poleci tam... śmigłowcem. Dlaczego?

Monako z góry Andrzej Macura CC-SA 4.0 Monako z góry

Papież Leon XIV odwiedzi w sobotę Księstwo Monako jako pierwszy zwierzchnik Kościoła katolickiego w czasach współczesnych. To też pierwszy kraj w Europie, do którego przybędzie Leon XIV od początku pontyfikatu. W małym księstwie, słynącym z bogactwa, katolicyzm jest religią państwową. Papieża zaprosił w styczniu książę Albert II.

Pierwsza europejska podróż Leona XIV przedstawiana jest przez Watykan jako wydarzenie historyczne: po raz pierwszy w epoce współczesnej papież złoży wizytę w państwie-mieście Europy zachodniej. Podróż potrwa około 13 godzin.

Księstwo to odwiedził w 1538 r. papież Paweł III, wracając z kongresu w Nicei.

Jak przypomniano, w Monako dialog między instytucjami cywilnymi a Kościołem zachowuje realne znaczenie również w debacie publicznej. Ponad 80 proc. ludności to wyznawcy katolicyzmu, który odgrywa znaczącą rolę kulturową i społeczną.

Jest to jedno z najstarszych państw świata. Jego początki zazwyczaj wiąże się z inicjatywą Francesco Grimaldiego - genueńskiego szlachcica ze stronnictwa gwelfów, popierających papieża i władzę Kościoła. W 1297 r. Grimaldi zdobył, dzięki sprytowi, wzniesiony tam zamek, należący do rywala ze stronnictwa gibelinów - średniowiecznej frakcji politycznej, popierającej cesarza w sporze z papiestwem. Grimaldi dokonał tego, wchodząc do warowni przebrany za mnicha.

W księstwie o powierzchni zaledwie 2 km kwadratowych mieszkają przedstawiciele 150 narodowości.

Wśród tematów papieskiej pielgrzymki Watykan wymienił refleksje na temat roli Europy, ochronę klimatu, odpowiedzialne wykorzystanie bogactwa oraz obronę życia.

W listopadzie ubiegłego roku książę Albert II zablokował ustawę liberalizującą prawo aborcyjne, wcześniej przyjętą przez parlament (Radę Narodową). Decyzję uzasadnił katolickim charakterem państwa.

Leon XIV przybędzie do Monako około godz. 9 rano. Powita go Albert II i jego małżonka, księżna Charlene. Następnie papież uda się do Pałacu Książęcego.

Siedziba ta, określana także jako Pałac Grimaldich, powstała początkowo jako twierdza, gdy w 1191 r. niemiecki cesarz Henryk IV przekazał port i skalisty przylądek Republice Genui pod warunkiem wzniesienia umocnień służących do walki z piractwem. Dodatkowe tereny zostały nabyte m.in. od mnichów. Budowa pałacu rozpoczęła się w 1215 r. Podczas rewolucji francuskiej (1789-99) rezydencja została splądrowana i przekształcona w szpital wojskowy. Po spotkaniu z parą książęcą papież pozdrowi z balkonu ludzi zgromadzonych przed pałacem.

O godz. 11 w pobliskiej katedrze Niepokalanego Poczęcia papież spotka się z lokalną wspólnotą katolicką. Świątynia została zbudowana w stylu romańsko-bizantyjskim pod koniec XIX wieku. Znajdują się tam liczne cenne dzieła, pochodzące z wcześniejszego kościoła z XIII wieku. Są tam pochowani władcy Monako, m.in. rodzice Alberta II: książę Rainier III Grimaldi i jego żona, amerykańska aktorka Grace Kelly, która zmarła w 1982 r. w wyniku obrażeń doznanych w wypadku samochodowym.

W trakcie liturgii słowa w katedrze papież wygłosi homilię skierowaną do mieszkańców księstwa oraz pielgrzymów, przybyłych przede wszystkim z Francji.

Następnie, około południa, przed kościołem świętej Dewoty, patronki Monako, spotka się z młodzieżą oraz katechumenami, przygotowującymi się do przyjęcia chrztu.

Kościół św. Dewoty, położony w dzielnicy La Condamine, powstał jako kaplica na obszarze znanym pod nazwą dolina Galmati, gdzie zostało pochowane ciało św. Dewoty, męczennicy z Korsyki, zabitej około 300 r. n.e. Według tradycji zginęła ona śmiercią męczeńską za wiarę w czasach cesarza Dioklecjana. Zgodnie z legendą jej ciało miało spocząć na Korsyce, lecz łódź z jej relikwiami dotarła do brzegów Monako i to tam została pochowana. Jest patronką Monako, rybaków i marynarzy.

Obecny kościół pochodzi z XIX wieku. Jego witraże, zniszczone podczas bombardowań w czasie II wojny światowej, zostały następnie odrestaurowane.

W 1956 r. księżna Grace zapoczątkowała zwyczaj składania swojego bukietu ślubnego w tym kościele, tuż po ceremonii w katedrze. Tradycję tę podtrzymała również księżna Charlene w 2011 r., ofiarowując swoje kwiaty świętej męczennicy jako znak wdzięczności i prośby o opiekę nad małżeństwem.

Po odpoczynku w porze obiadu papież odprawi o godz. 15.30 mszę na stadionie Ludwika II, mieszczącym około 15 tys. osób. Nosi on imię księcia Monako, który panował w latach 1922-49. Budowa tego obiektu, który zastąpił poprzedni, zakończyła się w 1985 r. Wieczorem Leon XIV wróci do Watykanu.

Mottem papieskiej wizyty są słowa zaczerpnięte z Ewangelii według św. Jana: "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem".

Arcybiskup Monako Dominique-Marie David powiedział watykańskim mediom: - Dla papieża odwiedziny w tak małym kraju mogą mieć ważne znaczenie: w istocie zwraca się do całego świata. - Jest więc prawdopodobne, że echo takiej wizyty przekroczy granice naszego małego państwa - dodał hierarcha. Zachęcił, by na księstwo nie patrzeć przez pryzmat stereotypów finansowego dobrobytu. Jak dodał, niektórzy borykają się tam z ubóstwem.

Abp David przyznał w wywiadzie dla włoskiego dziennika "Avvenire": "Niektórzy pytają mnie o powody papieskiej podróży. A tu Ewangelia nadal naznacza życie społeczne i polityczne". Zaznaczył także: "To wydarzenie historyczne, bezprecedensowe i w pewien sposób nieoczekiwane".

"Jesteśmy małym krajem, w pewnym sensie wyjątkowym; krajem, w którym żyje się dobrze i w którym czuć komfort oraz dobrostan, co z pewnością nie umknęło uwadze papieża. Jednak kiedy zarówno ja, jak i książę zapraszaliśmy go kilkakrotnie, podkreślaliśmy, że jest to jedynie powierzchowny obraz. Rzeczywistość Monako jest o wiele bardziej zróżnicowana" - wyjaśnił arcybiskup.

Interesujące są logistyczne aspekty tej jednodniowej i wyjątkowej zagranicznej pielgrzymki. Papież poleci z Watykanu śmigłowcem i wyląduje w księstwie. Gdy strona watykańska była pytana o ten wybór formy podróży, wyjaśniła: - To jest podróż do Monako i dlatego papież leci tam bezpośrednio. Ponieważ nie ma tam lotniska, uda się śmigłowcem. W przeciwnym razie papieski samolot musiałby wylądować w Nicei we Francji.

Przypomina się, że papież Franciszek był trzy razy we Francji: w Strasburgu w instytucjach europejskich, w Marsylii i na Korsyce, ale nigdy nie była to oficjalna wizyta w tym kraju, lecz podróż o ściśle wyznaczonym celu.

Świta papieska wraz z sekretarzem stanu kardynałem Pietro Parolinem i towarzyszący Leonowi XIV dziennikarze polecą specjalnym samolotem do Nicei, a stamtąd udadzą się do księstwa.

Z Watykanu Sylwia Wysocka