Modlitwa Ojca świętego w Domu Matki Teresy

BP Stolicy Apostolskiej |

dodane 07.05.2019 15:40

Papież spotkał się tam między innymi z Siostrami Miłosierdzia i ich podopiecznymi.

Podczas spotkania przed Domem - Muzeum Matki Teresy GEORGI LICOVSKI /PAP/EPA Podczas spotkania przed Domem - Muzeum Matki Teresy
Z tego miejsca prosimy ciebie: wstawiaj się u Jezusa, abyśmy i my otrzymali łaskę czujności i wrażliwości na krzyk ubogich, ludzi pozbawionych swoich praw, chorych, usuniętych na margines, ostatnich

Boże, Ojcze miłosierdzia i wszelkiego dobra, dziękujemy Ci za dar życia i charyzmat Świętej Matki Teresy. W swojej niezmierzonej Opatrzności powołałeś ją do dawania świadectwa o Twojej miłości wśród najbiedniejszych Indii i świata. Potrafiła ona czynić dobro najbardziej potrzebującym, ponieważ rozpoznała w każdym mężczyźnie i kobiecie oblicze Twojego Syna. Posłuszna Twemu Duchowi stała się modlącym głosem ubogich i tych wszystkich, którzy łakną i pragną sprawiedliwości. Przyjmując krzyk Jezusa z krzyża: „Pragnę”, Matka Teresa zaspokoiła pragnienie Jezusa na krzyżu, wypełniając dzieła miłości miłosiernej.

Prosimy ciebie, Święta Matko Tereso, matko ubogich o twe szczególne wstawiennictwo i pomoc tutaj, w mieście twojego urodzenia, gdzie był twój dom. Tutaj otrzymałaś dar odrodzenia się w sakramentach inicjacji chrześcijańskiej. Tutaj usłyszałaś pierwsze słowa wiary w twojej rodzinie i we wspólnocie wierzących. Tutaj zaczęłaś widzieć i rozponawać ludzi w potrzebie, ubogich i maluczkich. Tutaj nauczyłaś się od swoich rodziców miłowania najbardziej potrzebujących i pomagania im. Tutaj, w ciszy kościoła, usłyszałaś powołanie Jezusa, by pójść za Nim jako zakonnica, na misje.

Z tego miejsca prosimy ciebie: wstawiaj się u Jezusa, abyśmy i my otrzymali łaskę czujności i wrażliwości na krzyk ubogich, ludzi  pozbawionych swoich praw, chorych, usuniętych na margines, ostatnich.  Niech On udzieli nam łaski dostrzegania Go w oczach tych, którzy na nas patrzą, bo potrzebują nas. Niech nas obdarzy sercem umiejącym kochać Boga obecnego w każdym mężczyźnie i kobiecie i umiejącym rozpoznać Go w tych, którzy są uciśnieni cierpieniem i niesprawiedliwością. Niech da nam łaskę, byśmy i my mogli być znakiem miłości i nadziei w naszych czasach, dostrzegając wielu potrzebujących, opuszczonych, usuniętych na margines i emigrantach. Spraw, aby nasza miłość wyrażała się nie tylko w słowach, lecz była skuteczna i prawdziwa, abyśmy potrafili dawać wiarygodne świadectwo Kościoła, który ma obowiązek głoszenia Ewangelii ubogim, wyzwolenia więźniom, radość uciśnionym, łaskę zbawienia wszystkim.

Święta Matko Tereso, módl się za to miasto, za ten naród, za najmłodszych, za twój Kościół i za wszystkich, którzy chcą pójść za Chrystusem jako uczniowie Dobrego Pasterza, spełniając dzieła sprawiedliwości, miłości, miłosierdzia, pokoju i służby, tak jak On, który przyszedł nie po to, aby Mu służono, ale aby służyć i dać życie za wielu. Przez Chrystusa, naszego Pana. Amen.