PAP |
publikacja 02.02.2012 19:48
Egipska policja użyła w czwartek gazu łzawiącego przeciwko tysiącom demonstrantów, protestujących przed siedzibą MSW w Kairze przeciwko opieszałości sił bezpieczeństwa, które nie zapobiegły zamieszkom po meczu piłkarskim w Port Saidzie.
Modlitwa muzułmanów za dusze ofiar starć, do których doszło po spotkaniu między zespołami Al-Masry i Al-Ahly. w Port Saidzie; Kair, 02.02.2012
MOHAMED OMAR/PAP/EPA
W czwartkowej demonstracji uczestniczyło około 10 tys. osób, w tym wielu kibiców. Tłum parł w kierunku zabarykadowanego gmachu resortu spraw wewnętrznych w pobliżu placu Tahrir, odciągając na boki policyjne zasieki z drutu kolczastego. Gdy na policjantów posypały się kamienie, funkcjonariusze odpowiedzieli gazem łzawiącym, rozpraszając demonstrację.
W zamieszkach, które wybuchły w środę wieczorem między kibicami po meczu piłkarskim w Port Saidzie zginęły 74 osoby, a około tysiąca odniosło obrażenia.