Leon XIV kończy podróż po Francji w przygranicznym mieście, które było domem Rabelaisa i Merowingów, gdzie żył przodek Karola Wielkiego i gdzie Robert Schuman, ogłoszony przez papieża Franciszka w 2021 roku Czcigodnym Sługą Bożym, współtworzył wizję nowej idei Europy.
W Metzu, ostatnim przystanku Leona XIV we Francji, François Rabelais napisał część swojego arcydzieła, „Gargantua i Pantagruel”. W stolicy departamentu Mozela, u zbiegu Rue de l’Enfer i Rue de la Jurue, wciąż można zobaczyć pozostałości domu, w którym obdarzony wyobraźnią lekarz i poeta mieszkał w latach 1542–1547. To miasto o niezwykle dawnych korzeniach, sięgających czasów sprzed epoki gallorzymskiej.
Stolica królestwa Austrazji
Na wzgórzu Sainte-Croix pod koniec III wieku przed Chrystusem osiedliło się celtyckie plemię Mediomatryków. Rzymianie później rozbudowali i przekształcili miasto, które nosiło nazwę Divodurum Mediomatricorum, wznosząc amfiteatr, akwedukty, termy i świątynie.
We wczesnym średniowieczu Metz było jednym z najważniejszych ośrodków politycznych Europy, a po śmierci Chlodwiga I, w 511 roku, stało się centrum politycznym i strategicznym merowińskiego królestwa Austrazji. Merowińska stolica była również kolebką kolejnej dynastii — miejscem, w którym żyli i działali tacy ludzie jak biskup Arnulf z Metzu (582–641), doradca merowińskich królów i przodek Karola Wielkiego.
Ze skryptoriów Metzu wywodzili się również św. Chrodegang (ok. 712–766), biskup, który przyczynił się do rozwoju śpiewu liturgicznego i wspólnotowego życia duchowieństwa (jego wspomnienie liturgiczne przypada 6 marca), oraz Amalariusz (ok. 775–850), arcybiskup metropolita Trewiru, wysłany przez Karola Wielkiego jako ambasador do Konstantynopola i Rzymu na spotkanie z papieżem Grzegorzem IV.
Od św. Chrodegangusa do Amalariusza z Metzu
Św. Szczepanowi, patronowi miasta, poświęcony jest cykl poetyckich utworów biograficznych, napisany prawdopodobnie niedługo po 883 roku. Jest to hołd złożony Ruodpertowi, nowemu biskupowi Metzu i dawnemu współbratu autora - Notkera Balbulusa (Jąkały).
Był to pisarz znany przede wszystkim z napisania biografii Karola Wielkiego, pełnej anegdot, utrzymanej w żywym, miejscami ironicznym i groteskowym stylu.
Notker Jąkała, biograf Karolingów
Notker był pisarzem i mnichem bardzo cenionym przez współbraci. W Kronikach Sankt Gallen Notker Jąkała został opisany następująco: „drobny ciałem, lecz nie duchem, jąkał się w mowie, ale nie w duchu, niezłomny w sprawach Bożych, cierpliwy w przeciwnościach, łagodny we wszystkim, lecz nieustępliwy, gdy wzywał naszych do zachowania dyscypliny; nieco lękliwy wobec nieprzewidzianych wydarzeń, lecz nie wobec ataku demonów, którym zwykł odważnie stawiać czoła”.
Auzoniusz i śpiew rzeki
Lekki i swobodny styl dzieł Notkera często skrywa bardzo konkretny cel: ukazać, jak powinno wyglądać działanie duchowieństwa oraz postępowanie władcy, którego obowiązkiem jest zapewnienie poddanym bezpieczeństwa i sprawiedliwości.
Mozela, jedna z rzek przepływających przez Metz, została opisana w poetyckim utworze Auzoniusza z Burdigali (dzisiejszego Bordeaux), napisanym w latach 370–371. Ten poemat, liczący ponad czterysta heksametrów, zachował się w rękopisie sporządzonym w X wieku, pochodzącym właśnie z Sankt Gallen — klasztoru Notkera Jąkały.
W IV wieku cesarze rzymscy rezydowali w Trewirze, który w tamtym czasie należał do Galii. To właśnie zamieszkująca ten region wyższa warstwa społeczna była prawdopodobnie odbiorcą, do którego Auzoniusz kierował swój utwór.
Miasto rozdarte między Francję a Niemcy
Wróćmy jednak do epoki bliższej naszym czasom. Metz, a szerzej także Lotaryngia, od zawsze stanowiły pogranicze — obszar, którego granice nieustannie się przesuwały.
Od drugiej połowy XIX wieku do pierwszej połowy XX wieku miasto było przedmiotem rywalizacji między Francją a Niemcami, przechodząc naprzemiennie pod władzę jednego i drugiego państwa. Dopiero po zakończeniu II wojny światowej Metz ostatecznie powróciło pod kontrolę Francji.
Symbolem wahadła między pokojem a wojną, sojuszami a konfliktami, które naznaczyły historię państw europejskich, jest — poprzez własne losy — Czcigodny Sługa Boży Robert Schuman. Urodzony jako Niemiec, w 1919 roku został obywatelem Francji, po tym jak Alzacja i Lotaryngia zostały zwrócone Francji.
W chwili wybuchu II wojny światowej Schuman był podsekretarzem stanu w rządzie francuskim. Aktywnie uczestniczył w ruchu oporu, został aresztowany, a po tym, jak w ostatniej chwili uniknął deportacji do Dachau, przez kolejne trzy lata ukrywał się we Francji, zrywając z dotychczasowym życiem publicznym.
Robert Schuman i narodziny Unii Europejskiej
Po zakończeniu wojny powrócił do polityki krajowej i objął szereg wysokich stanowisk państwowych: był ministrem finansów, następnie premierem, ministrem spraw zagranicznych, a wreszcie ministrem sprawiedliwości w latach 1955–1956.
Jako francuski minister spraw zagranicznych nadzorował przygotowanie słynnej Deklaracji z 9 maja 1950 roku — pierwszego oficjalnego wystąpienia politycznego, w którym pojawiła się idea Europy rozumianej jako unia gospodarcza, a w dalszej perspektywie także polityczna, łącząca poszczególne państwa.
Jedno z ostatnich wydarzeń podczas podróży Leona XIV po Francji odbyło się właśnie w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu. Tematem spotkania były korzenie Europy.
Przybyli przedstawiciele polskiej dyplomacji, duchowieństwa...
Wyraził między innymi głębokie zaniepokojenie sytuacją humanitarną w Oleszkach.
Powstał on w 60. rocznicę soborowej deklaracji Nostra aetate.
W homilii podziękował całemu personelowi za opiekę nad chorymi.
Watykańska Fundacja Jana Pawła II świętuje 45 lat istnienia.