Papież Leon XIV, przebywający we Francji weźmie w poniedziałek udział w Metz w wydarzeniu "Ku korzeniom Europy, dla pokoju i jedności".
W obecności przywódców z państw UE wystosuje przesłanie dla Europy. Podobne kierowali jego poprzednicy, a do historii przeszło wystąpienie papieża Franciszka w Strasburgu w 2014 r.
Papież Leon XIV, kończący w poniedziałek wizytę we Francji, weźmie udział w Metzu w wydarzeniu "Ku korzeniom Europy, dla pokoju i jedności. Wystosuje stamtąd przesłanie dla Europy. Podobne kierowali jego poprzednicy, a do historii przeszło wystąpienie papieża Franciszka w Strasburgu w 2014 r.
Na spotkanie w Metzu prezydent Francji Emmanuel Macron zaprosił przywódców Unii Europejskiej oraz szefów państw i rządów krajów członkowskich. Z informacji napływających ze stolic państw UE wynika, że nie wszyscy przybędą na to wydarzenie.
W październiku 1988 roku Jan Paweł II wygłosił uznane za historyczne przemówienie na forum Parlamentu Europejskiego. Przedstawił w nim kluczową w kolejnych latach i w okresie poszerzenia Unii ideę, zgodnie z którą Europa powinna obejmować zarówno Zachód, jak i Wschód, określony jako "drugie płuco. Na kilka lat przed historycznymi przemianami demokratycznymi w krajach bloku wschodniego polski papież oświadczył: - Do reprezentowanych tu dziś narodów w przyszłości będą się mogły z pewnością przyłączyć także inne. Pragnieniem moim jako najwyższego pasterza Kościoła powszechnego, który pochodzi ze wschodniej Europy i zna aspiracje ludów słowiańskich, tego drugiego "płuca" naszej wspólnej europejskiej ojczyzny, jest to, by Europa suwerenna i wyposażona w wolne instytucje rozszerzyła się kiedyś aż do granic, jakie wyznacza jej geografia, a bardziej jeszcze historia. - Jakże miałbym tego nie pragnąć, skoro inspirowana wiarą chrześcijańską kultura tak głęboko naznaczyła dzieje wszystkich ludów naszej Europy, ludów greckich i łacińskich, germańskich i słowiańskich, mimo wszelkich dziejowych tragedii, ponad systemami społecznymi i ideologiami - dodał Jan Paweł II.
Przypomniał: - Narody europejskie wyróżniły się w dziejach otwarciem na świat, nawiązaniem i utrzymywaniem ożywionych kontaktów z ludami innych kontynentów. Nikt dziś nie przypuszcza, że zjednoczona Europa egoistycznie mogłaby się w sobie zamknąć. Prawie 40 lat temu papież mówił, że "zjednoczona Europa jutra, otwarta ku wschodniej części kontynentu, wielkoduszna wobec krajów drugiej półkuli" powinna odgrywać rolę przewodniczki światowej cywilizacji w takich dziedzinach, jak ochrona środowiska, tolerancja, gościnność wobec przybyszów i uchodźców. W przemówieniu w Sejmie w Warszawie w 1999 roku Jan Paweł II stwierdził, nawiązując do demokratycznych przemian w Polsce: - Wydarzenia w Polsce sprzed 10 lat stworzyły historyczną szansę, by kontynent europejski, porzuciwszy ostatecznie ideologiczne bariery, odnalazł drogę ku jedności.
W 2002 roku w wystąpieniu we włoskim parlamencie polski papież oświadczył, że zbliżające się wówczas rozszerzenie Unii Europejskiej na wschód przypieczętuje likwidację nienaturalnego podziału kontynentu. Wyraził nadzieję, że w nowym europejskim domu nie zabraknie - jak mówił - fundamentów "z cementu", jakim jest religijne, kulturalne i obywatelskie dziedzictwo Europy. - Jeśli nowa, zjednoczona Europa ma być trwale stabilna, trzeba, aby była oparta na tych fundamentach etycznych, na których wpierała się dawniej - powiedział. Apelował: - Europo, otwórz drzwi Chrystusowi!
Rozszerzenie UE na wschód, które nastąpiło w 2004 roku, uznawał za dziejową sprawiedliwość. W 2007 roku, następca polskiego papieża - Benedykt XVI, ostrzegł, że zapominając o swym chrześcijańskim dziedzictwie, Europa nie tylko zaprze się Boga, ale samej siebie. W przemówieniu do biskupów z państw członkowskich UE przedstawił pesymistyczną wizję obecnej Europy, która według niego traci wiarę w samą siebie i nie spełnia oczekiwań obywateli. - Czy nie jest zaskakujące, że dzisiejsza Europa, pragnąc być uznawana za wspólnotę wartości, wydaje się coraz częściej zaprzeczać istnieniu wartości uniwersalnych i absolutnych? - pytał. Następnie stwierdził: - Czy ta szczególna forma apostazji od samej siebie nie prowadzi Europy do zwątpienia we własną tożsamość?
Polemikę i poruszenie wywołało przemówienie, jakie w Parlamencie Europejskim w Strasburgu wygłosił papież Franciszek 25 listopada 2014 roku. - Rozleglejszej i bardziej wpływowej Unii zdaje się towarzyszyć wizerunek Europy trochę postarzałej i przytłoczonej, skłonnej czuć się mniej protagonistą w świecie, który patrzy na nią z dystansem, nieufnością, a niekiedy z podejrzliwością - ocenił. Urodzony w Argentynie papież mówił, że chce skierować do wszystkich obywateli Europy orędzie nadziei i odwagi. - To orędzie odwagi, by powrócić do mocnego przeświadczenia ojców założycieli Unii Europejskiej, którzy pragnęli, by przyszłość była oparta na zdolności do wspólnego działania na rzecz przezwyciężenia podziałów oraz krzewienia pokoju i jedności wśród wszystkich narodów kontynentu. W centrum tego ambitnego projektu politycznego była ufność w człowieka, nie tyle jako obywatela bądź podmiotu ekonomicznego, ale w człowieka jako osobę obdarzoną transcendentną godnością - mówił.
Papież odnotował, że rośnie nieufność obywateli do instytucji Unii, uznawanych za odległe, zajmujące się ustanawianiem przepisów postrzeganych jako dalekie od wrażliwości poszczególnych narodów; "jeśli nie wręcz szkodliwe". Następnie padły słowa, które wywołały polemikę: - Z wielu stron wyłania się ogólne wrażenie zmęczenia, starzenia się Europy będącej babcią, która nie jest już płodna i nie tętni życiem. Z tego względu wydaje się, że wielkie ideały, które inspirowały Europę, straciły siłę przyciągania, zostały zastąpione przez biurokratyczne mechanizmy techniczne swoich instytucji. Franciszek apelował o zaangażowanie, by odnaleźć ufność i "dążyć do wielkiego ideału Europy zjednoczonej, żyjącej w pokoju, twórczej i przedsiębiorczej, szanującej prawa i świadomej swoich obowiązków". Za konieczne papież uznał też wspólne stawianie czoła problemowi migracji.
Z Lourdes Sylwia Wysocka
Przybyli przedstawiciele polskiej dyplomacji, duchowieństwa...
Wyraził między innymi głębokie zaniepokojenie sytuacją humanitarną w Oleszkach.
Powstał on w 60. rocznicę soborowej deklaracji Nostra aetate.
W homilii podziękował całemu personelowi za opiekę nad chorymi.
Watykańska Fundacja Jana Pawła II świętuje 45 lat istnienia.