Papież odwiedził rzymską parafię Wniebowstąpienia Pana Jezusa.
Głos, który rozległ się z obłoku na górze przemienienia rozbrzmiewa dziś także dla nas: „Słuchajcie Jezusa!” – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. w rzymskiej parafii Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Słuchajmy Go, wejdźmy w Jego światło, aby stać się światłem świata, poczynając od dzielnicy, w której mieszkamy – apelował Papież. Wezwał, by w obliczu przeciwności nie zniechęcać się.
Papież w homilii porównał życie do podróży, która wymaga zawierzeniu Słowu Boga – na wzór zawierzenia Abrahama. To zaufanie – wskazał Ojciec Święty - wzywa i czasem prosi, by zostawić wszystko. Abraham zostawił wszystko – ziemię, dom, jednak dana mu obietnica wypełniła się w nowej ziemi i w niezliczonym potomstwie, gdzie wszystko staje się błogosławieństwem. „Także my, jeśli pozwolimy, by wiara wezwała nas do drogi, do podjęcia ryzyka nowych decyzji życia i miłości, przestaniemy bać się utraty czegokolwiek, ponieważ poczujemy, że wzrastamy w bogactwie, którego nikt nie może nam odebrać” – wskazał Papież.
Słuchajcie Jezusa!
I dodał, że to Jezus dodaje nam odwagi, abyśmy się nie zatrzymywali i nie zmieniali kierunku. „Nie ma większej obietnicy ani cenniejszego skarbu niż żyć, aby dawać życie!” – mówił Ojciec Święty.
W homilii wskazał, że nawet po przemienieniu Jezusa na górze, kiedy Pan ukazuje się oczom uczniów przemieniony, w olśniewającym, niewyobrażalnym świetle, Piotr po raz kolejny staje się rzecznikiem naszego „starego świata” i jego rozpaczliwej potrzeby zatrzymania rzeczy, kontrolowania ich. „Rozbijając namioty, Piotr chciałby zatrzymać tę drogę, która jednak musi trwać aż do Jerozolimy” – mówił Ojciec Święty.
A przecież – dodał Papież – głos Ojca z obłoku brzmi jak błaganie: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!”.
„Ten głos rozbrzmiewa dziś także dla nas: ‘Słuchajcie Jezusa!. A ja, najdrożsi, pośród was chcę stać się echem tego wezwania i powiedzieć wam: Proszę was, siostry i bracia, słuchajmy Go! On idzie z nami także dziś, aby uczyć nas w tym mieście logiki miłości bezwarunkowej, porzucenia wszelkiej obrony, która staje się atakiem. Słuchajmy Go, wejdźmy w Jego światło, aby stać się światłem świata, poczynając od dzielnicy, w której mieszkamy. Całe życie parafii i jej grup istnieje właśnie po to: jest służbą światłu, służbą radości” – wskazał Ojciec Święty.
Nie zrażajcie się problemami
Zachęcił, by wzorem Jezusa, który po przemienieniu nie zatrzymywał się w drodze do Jerozolimy, nie zatrzymywać się w misji niesienia dobra także wobec „licznych i złożonych problemów tego terenu, które kładą się cieniem na waszej codzienności tutaj”.
Papież zaapelował o niesienie światła Ewangelii, leczenie ran środowiska i bycie zaczynem dobra i sprawiedliwości.
Młodzi, przekraczajcie przeciętność
Szczególną zachętę skierował do młodych, aby przekraczać przeciętność, wybierając życie odważne, autentyczne i dobre.
Leon XIV wezwał, aby być światłem dla innych, także w obliczu przeciwności. „Gdy dostrzegamy, że wiele rzeczy wokół nas nie funkcjonuje dobrze, czasem pojawia się pytanie: czy to, co robimy, ma sens? Wkrada się pokusa zniechęcenia, utraty motywacji i zapału. Właśnie jednak wobec tajemnicy zła powinniśmy dawać świadectwo naszej chrześcijańskiej tożsamości - ludzi, którzy pragną czynić Królestwo Boże widzialnym w miejscach i czasach, w których żyją” – dodał Ojciec Święty.
***
W niedzielę 1 marca Papież spotkał się ze wspólnotą na wschodnich obrzeżach Rzymu, w parafii Wniebowstąpienia Pańskiego w dzielnicy Quarticciolo. To jeden z najtrudniejszych rejonów Rzymu. Pleni się tam handel narkotykami, prostytucja, napaści, uczestnicy procesji religijnych bywają opluwani. „Przeciwdziałamy upadkowi dzielnicy, niosąc nadzieję Ewangelii” – mówi proboszcz, o. Daniele Canali, oczekując, że nowym promień światła zabłyśnie dzięki wizycie Papieża.
„Nasza parafia, podobnie jak nasza dzielnica Quarticciolo, znajduje się w dole. Aby tu dotrzeć, trzeba zejść. I papież Leon XIV, jutro, w niedzielę 1 marca, aby odwiedzić naszą wspólnotę, również będzie musiał zejść” – mówi o. Daniele Canali, proboszcz parafii Wniebowstąpienia Pańskiego przy via Manfredonia 5, na wschodnich przedmieściach Rzymu. Nie precyzuje, czy „zejście” odnosi się wyłącznie do położenia urbanistycznego dzielnicy, czy raczej jest metaforą, mającą głębsze znaczenie.
Leon XIV będzie trzecim papieżem, który odwiedzi tę parafię na rzymskich przedmieściach, po Janie XXIII, który był tu 3 marca 1963, i św. Janie Pawle II, który został przyjęty 3 lutego 1980. Quarticciolo jest trzecią z pięciu wspólnot diecezji, które Ojciec Święty odwiedza w ramach przygotowań do Wielkanocy.
Rodziny żyjące z pracy i nie tylko…
Parafia, zbudowana w 1954 roku według projektu architekta Francesco Fornari, obsługuje około 10 tysięcy wiernych. Większość z nich mieszka w tzw. „lotti”: długich blokach mieszkalnych, pozbawionych estetycznych zdobień, przeważnie bez balkonów, zbudowanych pod koniec lat 30. i na początku lat 40., jako osiedla dla rodzin robotniczych według projektu Faszystowskiego Autonomicznego Instytutu Budownictwa Ludowego.
„90 procent rodzin tu mieszkających żyje z własnej pracy. Są też emeryci i osoby starsze, a wreszcie rodziny, które, można powiedzieć, żyją doraźnie, na marginesie prawa” – wyjaśnia Vatican News ojciec Canali, który sam jest „dzieckiem” tego ludu, któremu teraz służy jako pasterz.
48-letni kapłan kieruje parafią, wspierany przez dwóch innych ojców sercanów, znanych jako Dehonianie: ojca Stefano Sardini, wikariusza, i ojca Dino Cusmai. Parafia jest powierzona ojcom Dehonianom od 1948 roku.
Proboszcz: reagujemy na strach
W ostatnich latach był świadkiem upadku dzielnicy, który spotęgowała jeszcze epidemia Covid-19. Sklepy zamykały się, rodziny opuszczały dzielnicę i nie były zastępowane przez młodsze. Nawet basen Azzurra 7, który przyciągał do dzielnicy ludzi z zewnątrz, od lat stoi zamknięty i opuszczony.
Rozprzestrzenia się prostytucja i handel narkotykami. Zdarzają się napady na mieszkańców – proboszcz został dwukrotnie napadnięty – a drzwi mieszkań trzeba solidnie zamykać. Zdarzało się, że opluwano także uczestników procesji religijnych.
Procesja wspólnoty parafialnej ulicami dzielnicy
Właśnie w środę, 25 lutego, karabinierzy aresztowali w dzielnicy, dzięki operacji obejmującej blokadę możliwych dróg ucieczki, jedenaście osób na gorącym uczynku, zgłosili dwunastą, skonfiskowali ponad 320 dawek narkotyków i około 2 500 euro w gotówce, uznanej za dochód ze sprzedaży.
Proboszcz jest przekonany, że zaniedbany w Quarticciolo porządek miejski głęboko wpływa na jakość życia ludzi i ich zachowania. Parafia nie może sama wygrać tej walki i potrzebuje sojuszy. „Współpracujemy z Mauro Casinghini, komisarzem nadzwyczajnym mianowanym przez rząd włoski, oraz z V Municypium, które z okazji przyjazdu papieża Leona XIV obiecało uporządkować plac przed kościołem, largo Mola di Bari. Ponadto jesteśmy w sieci ze wszystkimi instytucjami społecznymi w okolicy, czyli z Polo civico, aby zawsze wybierać to, co najlepsze dla dzielnicy” – relacjonuje duchowny.
Modlić się razem, wyzywając ciemność dzielnicy
Święty Paweł, apostoł narodów, zwracając się do wspólnoty rzymskiej, zachęcał, pisząc, że „gdzie wzrosło grzech, tam jeszcze obficiej zajaśniała łaska”. Słowo prorocze, które tu, w parafii Wniebowstąpienia Pańskiego, spełnia się każdego dnia. „Parafia odpowiada na otoczenie, dając nadzieję, gościnność i głosząc Ewangelię” – podkreśla Canali.
Proboszcz wymienia z uzasadnioną dumą liczne inicjatywy wspólnotowe, które wzbogacają życie wiernych i dzielnicy, gdzie obok parafii działają Centrum Seniora, Siłownia Ludowa i Teatr-Biblioteka Quarticciolo miasta Rzym, wspólnie broniąc człowieczeństwa i kultury spotkania.
Łaska spotkania Biskupa Rzymu
„Stworzyliśmy tzw. ‘Punkty Światła’: dwanaście grup, każda po dziesięć osób, które w kluczowych okresach roku, np. w Adwencie i Wielkim Poście, spotykają się w domach, aby się modlić. Przemierzają ciemne ulice dzielnicy i spotykają się jednocześnie w dwunastu domach, dając mocne świadectwo wiary. Mamy też dwadzieścia rodzin w grupie ‘Rodziny w drodze’; dwie wspólnoty neokatechumenalne; Wspólnotę Chrystusa Zmartwychwstałego; grupę Thalita Kum, skupiającą wdowy i małżonków rozdzielonych. Wreszcie powołaliśmy pięć grup zwanych ‘Magis’, od łacińskiego ‘więcej’, gdzie spotykają się młodzi po sakramencie Bierzmowania. Jest teatr parafialny z szkołą teatralną, uczęszcza do niej dwadziecioro dzieci, a nawet – dodaje proboszcz – sala prób dla zespołów muzycznych, wyposażona we wszystko, co potrzebne”.
Papież Leon XIV będzie mógł poznać wszystkie te parafialne inicjatywy, kiedy – jak mówi ojciec Dehonianin – „zejdzie do podziemi”, by odwiedzić życie kościelne Quarticciolo. „To spotkanie Biskupa Rzymu z naszą wspólnotą jest okazją łaski. Utwierdza nas w wierze i nadziei w trudnej dzielnicy Rzymu, pełnej sprzeczności. Przekazuje bliskość i czułość Kościoła wobec egzystencjalnych peryferii naszego miasta. Spotkanie papieża osobiście i sprawowanie z nim Mszy św. – podsumowuje ojciec Canali – doda sił tej wspólnocie, która nigdy się nie poddała, nawet w trudnych momentach dzielnicy, i która ma odwagę świadczyć wiarę z podniesioną głową”.
Każdy z nas musi rozbroić swoje serce z nienawiści, gniewu i obojętności.
I o budowaniu mostów. Niekoniecznie do zrzucania z nich do Wełtawy.
Papież odwiedził rzymską parafię Wniebowstąpienia Pana Jezusa.
Leon XIV przed modlitwą na Anioł Pański. Po modlitwie mocno wybrzmiał jego apel o pokój.