Sakrament do śmierci

Papież Franciszek nie zmienia nauki o sakramencie małżeństwa. Ale chce być może zrewidować spojrzenie na sposób prowadzenia duszpasterstwa małżeństw.

Złe i nazbyt skrótowe przetłumaczenie słów papieża w kwestii dostępu do sakramentów osób rozwiedzionych, które są w nowych związkach, narobiło dużo zamieszania. W mediach pojawiły się nawet informacje, że papież chce zrewidować nierozerwalność małżeństwa i zezwolić – wzorem prawosławia – na zawieranie w Kościele powtórnych związków małżeńskich. Franciszek miał o tym rzekomo mówić w czasie półtoragodzinnej konferencji prasowej na pokładzie samolotu lecącego z Rio de Janeiro do Rzymu. Dokładne tłumaczenie długiej odpowiedzi papieża na pytanie dziennikarza o dopuszczenie do Komunii św. osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach, nie pozostawia wątpliwości: nie mówił nic, co byłoby sprzeczne z nauką Kościoła katolickiego. Nowością w kontekście problematyki osób rozwiedzionych w papieskiej wypowiedzi było podkreślenie potrzeby przyjrzenia się dwóm kwestiom: sądowemu stwierdzeniu nieważności małżeństwa oraz duszpasterstwu małżeństw. Ojciec święty ujawnił przy okazji, że o duszpasterstwie małżeństw będzie rozmawiać na początku października z komisją ośmiu kardynałów – doradców i temu też zagadnieniu poświęcony zostanie przyszły synod biskupów.

Polacy w czołówce

W Polsce rozwodzi się rocznie ok. 60 tys. par, czyli jedna trzecia zawieranych małżeństw. Część z nich ubiega się o stwierdzenie nieważności małżeństwa przez Kościół. Liczba wniosków składanych w tej sprawie w kościelnych sądach z roku na rok wzrasta. Polacy są tutaj w światowej czołówce.

Z danych publikowanych przez Stolicę Apostolską wynika, że w 2011 r. przed sądami I instancji na całym świecie toczyło się 66 921 spraw o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Najwięcej w obu Amerykach, bo 35 543, następnie w Europie – 22 844, w Azji – 4473, w Afryce – 3143 i Oceanii – 918. W Polsce w 2011 r. sądy kościelne pierwszej instancji rozpatrywały 7868 spraw. Najwięcej w całej Europie. Na drugim miejscu były Włochy – z 5772 sprawami, ale w tym kraju po kościelnym orzeczeniu nieważności małżeństwa prawie automatycznie następuje uznanie nieważności przez państwo (Włosi mają to zapisane w konkordacie). W Hiszpanii w analogicznym czasie toczyło się 1830 spraw, a w Niemczech 1127. A zatem jedna trzecia spraw o uznanie nieważności małżeństwa przed sądami kościelnymi w Europie toczy się w Polsce. To ponad 11 proc. spraw rozpatrywanych we wszystkich sądach biskupich na całym świecie. Skąd tak duże zainteresowanie uzyskaniem stwierdzenia nieważności małżeństwa akurat w Polsce? Eksperci podają dwa powody. Po pierwsze, w Polsce jest jeszcze bardzo dużo ludzi, którym zależy na uregulowaniu spraw dotyczących sumienia, gdy na Zachodzie ludziom jest o wiele bardziej obojętne, czy żyją w sakramencie małżeństwa, czy bez niego. Po drugie, w Polsce w ostatnich latach wzrosła świadomość tego, że można uzyskać stwierdzenie nieważności małżeństwa. – W naszym sądzie przyjmujemy rocznie ok. 140 spraw. Od 67 do 80 proc. wydawanych wyroków potwierdza nieważność zawartego małżeństwa – mówi ks. prof. Wiesław Wenz, oficjał sądu biskupiego archidiecezji wrocławskiej. Ksiądz prof. Piotr Majer, kanonista z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, podkreśla, że 80 proc. wszystkich orzeczeń nieważności małżeństwa zapada na podstawie kanonu 1095, który został wprowadzony do Kodeksu Prawa Kanonicznego w 1983 r. Jego trzy punkty dotyczą psychicznej niezdolności do zawarcia małżeństwa. – Bywają osoby, które wprawdzie ślubują sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską, ale mają tak poważnie zaburzoną osobowość, że nie są w stanie podjąć się tego zadania. One nie dysponują tym, co mają ofiarować drugiej osobie. W takiej sytuacji, po dokładnym zbadaniu i udokumentowaniu sprawy, Kościół może orzec, że nie zaistniały warunki konieczne do ważnego zawarcia małżeństwa – mówi ks. prof. Piotr Majer.  Według krytyków, kanon ten jest tak bardzo pojemny, że może prowadzić do nadużyć. Z tego powodu zarówno Jan Paweł II, jak i Benedykt XVI na dorocznych spotkaniach z Rotą Rzymską przestrzegali przed zbyt łatwym stwierdzaniem nieważności małżeństwa.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg