Komentarze 6
  • Gosc Marek
    13.11.2017 12:32
    Niekonsekwencja chrześcijan jest jedną z najprostszych broni diabła, w jego staraniu o osłabienie ludu Bożego i oddalenie go od Pana – stwierdził Franciszek.
    A DUBIA bez odpowiedzi....
    • bzik
      13.11.2017 13:09
      Dlaczego tylu polaków modli się i praktykuje a nie mogą znieść tego Papieża?
      • bb
        13.11.2017 14:06
        Bo chcą rozbicia jedności Kościoła i nawet nie wiedzą, że służą tym rogatemu.
      • gość
        13.11.2017 15:44
        Osoba wybrana na papieża nie zostaje automatycznie świętą. Urząd Piotrowy to wieka godność. Czy ktoś sprostał tej godności, można ocenić na końcu pontyfikatu. Byli papieże lubiani i nielubiani, pełni cnót i pełni grzechu. Przykładem może być papież Jan, który zasłynął z rozpusty i braku umiaru. Obecny Papież podejmuje kontrowersyjne decyzje, wiec jest różnie oceniany. Czy jego decyzje są dobre oceni Kościół. Staram się powiedzieć, że papieże różnią się miedzy sobą i dlatego jedni budzą zaufanie inni budzą wątpliwości. Trzeba tez się pilnować, by kultu Żywego Boga nie pomylić z kultem jednostki.
  • Bezimienny
    13.11.2017 17:42
    Mierzi mnie już to, że spora część wypowiadających się pod informacjami których bohaterem jest papież Franciszek ciągle tylko go krytykuje i krytykuje. Oczywiście jako koronny dowód podnosząc kwestię Amoris laetitia. Mnie się wydaje, że w wielu sprawach, między innymi w tej, o której mowa powyżej, Papież ma świętą rację. Tak, chrześcijanie którzy mają Jezusa na ustach, ale nawet nie próbują żyć jak nakazał to antyświadectwo.

    Papież mówi tu między innymi o świeckich, ale strofuje też duchownych. Proszę pamiętać, że on ów pęd do kariery ma pod samym nosem. Widzi kurię, widzi całe to otoczenie. Widzi trochę "Przyszły episkopat" - jak o studiujących w Rzymie polskich księżach wyraził się swego czasu prezydent Kwaśniewski. Moim zdaniem jeśli dostrzega tam nieprawidłowości, dostrzega karierowiczowstwo, to jako dobry pasterze nie może milczeć.

    Przy okazji te i podobne jego nauki mogą być wyrzutem sumienia dla niektórych naszych kapłanów. Zaznaczam, niektórych. Każdy zna pewnie wielu dobrych i świętych. Takich mniej świętych też nie brakuje. Ale jak dobrze poszukać, to takich dających antyświadectwo też się znajdzie. Wydaje mi się, że to co dziś powiedział papież Franciszek przede wszystkim powinni sobie wziąć do serca wszyscy kapłani pracujący poza parafią. To tam jest szczególnie dużo pokus do robienia kariery. W różnych kościelnych zaś instytucjach - układów między ksieżmi na parafii nie wyłączając - istnieje silna pokusa, żeby uświecić środki celem. Cel mam szczytnym - zbawienie dusz - , więc mogę już pomiatać innymi jak mi się podoba.
    • Bezimienny
      13.11.2017 17:46
      O, wysłało mi się.. Do dopowiem w ten sposób. Otóż wydaje mi się rzeczą bardzo ważną, żeby ci kapłani wezięli sobie to co mówi papież mocno do serca. Bo naprawdę, stając między wiernymi a Bogiem, jako niby Jego urzędnicy tylko od Niego odstręczają...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Zobacz

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama