List skomponowany tak, by podkreślić troskę o Kościół w Irlandii, a z drugiej umniejszyć winę kapłanów i zakonników pedofilów. Sformułowanie, że nimi powinny się zająć odpowiednie sądy(jak mniemam z kontekstu - sądy kościelne oparte na przepisach prawa kanonicznego)ma uśpić czujność ofiar tej okropnej zbrodni. Jeśli ktoś wie, niech napisze co mówi prawo kanoniczne o postępowaniu z duchownymi-pedofilami?Jestem bardzo ciekawy. Podkreślanie by ciągle szukać jedności z Chrystusem i Kościołem, w sytuacji gdy traci on wyznawców w całej Zachodniej Europie brzmi tylko jak płacz i żal, ale bez ponoszenia własnej ofiary. Dlaczego poszkodowani muszą szukać pomocy w cierpiącym Chrystusie, który ma uleczyć ich rany, a nie mogą doczekać się ukarania winnych przed sądami państwowymi? Kościół powinien wykluczyć winnych ze wspólnoty, wydać władzom każdego kraju, gdzie te zbrodnie miały miejsce i wtedy czekać na to, że wierni docenią prawdę jaką się Kościół powinien kierować. Czy tak się stanie? Raczej nie.
Komentarze do materiału/ów:
List do katolików w Irlandii - tekst
2010-03-20 18:38
Głęboko poruszyły mnie informacje dotyczące nadużyć seksualnych wobec bezbronnych dzieci i młodzieży, jakich dopuścili się członkowie irlandzkiego Kościoła - napisał Benedykt XVI. Za Radiem Watykańskim publikujemy treść papieskiego listu. »