Komentarze 7
  • Gość Marek
    19.05.2017 08:26
    Chciałem tylko dodać, że kardynał zachęcał do odprawiania Mszy św. w jednym kierunku (kapłan i wierni). Niedawno pisał, że liturgia powinna mieć Boga i Jego adorację za centrum, a obecnie to ludzie są w centrum i powinni coś "robić", by utrzymać swoją postawę zajmowania się czymś podczas liturgiii. Całość tutaj po angielsku:http://www.catholicworldreport.com/Item/5532/cardinal_sarahs_address_on_10th_anniversary_of_summorum_pontificum.aspx Co jeszcze ważne - kardynał napisał ten tekst dla upamiętnienia 10 rocznicy Motu Proprio Benedykta XVI, dotyczące szerokiego udostępnienia Mszy Trydenckiej. Sam zachęcał do tego, by rozszerzać sprawowanie tej liturgi, która była jedynym rytem rzymskim zasadniczo przez ponad 1500 lat.
  • Gość
    19.05.2017 08:38
    Ta wiadomość może się wydawać mało ważna, ale absolutnie nie jest. Przeciwnie, to jest jak uderzenie pioruna! Benedykt XVI od czasu ustąpienia nie zabierał głosu w aktualnych sprawach Kościoła. Teraz jednak to zrobił i to w tak newralgicznej i nabrzmiałej kwestii. Bergoglio, który wcześniej usunął jego nominata, kard. Cañizares'a. A od jakiegoś czasu stara się osłabić i izolować kard. Saracha, np. wymieniając członków kongregacji do spraw Kultu i Sakramentów. Zresztą podobne czystki były i w innych kongregacjach. Teraz, po wypowiedzi BXVI będzie mu bardzo trudno zwolnić kard. Saracha, a nawet go izolować.
  • Gość
    19.05.2017 08:41
    Cisza, skupienie, modlitwa są tym, czego w naszych kościołach coraz bardziej brakuje. Niestety jest masa wycia, zamiast śpiewu liturgicznego, bębnienia na gitarach, a czasem bębnach(!), zamiast tak koniecznej do modlitewnego skupienia ciszy. Kard Sarach opowiedział się też za celebracją na wschód, czyli w stronę tabernakulum, co przenosi uwagę z celebransów-aktorów na Chrystusa, a z liturgii antropocentrycznej robi teo-centryczną.
  • Gość
    19.05.2017 10:08
    Wypowiedzi kard. Saraha na temat powrotu do liturgii sprzyjającej duchowemu pogłębieniu i oddawaniu większej czci Bogu zasługują na najwyższy szacunek. Jego postulat, by kapłan powrócił do odprawiania mszy św. przodem do ołtarza, jest wyraźnym ukłonem w stronę rytu trydenckiego. To wspaniałe, że Kardynał z Afryki jest misjonarzem pośród neopogańskich Europejczyków Pytanie: jak długo będzie tolerowany w Watykanie. Jego pozycja zdaje się słabnąć.
  • Gość
    19.05.2017 15:55
    Istnieje obawa, ze sam kard. Sarah niewiele może zdziałać. Ma przeciwko sobie większość hierarchów Kościoła, którzy nie palą się do powrotu do Mszy trydenckiej. Bez odgórnego zarządzenia taka Msza będzie tylko jednostkowo odprawiana w niektórych parafiach i w niedogodnych godzinach. W kościele od 50 lat zadomowiła się na dobre Msza posoborowa, wierni są przyzwyczajeni do "aktywności" zewnętrznej, niejednokrotnie zlecane są im do odczytania lekcje, modlitwa wiernych i śpiew. W niektórych parafiach działają nawet szafarze rozdajacy Komunię swiętą. Odkręcić to wszystko i sprowadzić Mszę świętą z powrotem do rytu przedsoborowego wydaje się wprost niemożliwe. Zresztą mało już kto pamięta jak wyglądała taka Msza, a przez te lata wiernym tłukło się do głowy, że teraz dopiero ludzie w kościele zostali docenieni i potraktowani z szacunkiem, bo kapłan nie odwraca się od nich plecami, jak dawniej, lecz stoi do nich przodem.
    • Gość
      20.05.2017 22:38
      Dlaczego mamy sprowadzać liturgię do czasu przedsoborowego? Wystarczy z całą subtelnością stosować rubrycele i wskazania OWDMR i liturgia będzie celebrowana godnie.
  • Boguś
    20.05.2017 22:13

    Kard. Sarah wzywa do odprawiania Mszy ad orientem
    Kard. Sarah wzywa do odprawiania Mszy ad orientem

    GOŚĆ NIEDZIELNY DODANE 06.07.2016 AKTUALIZACJA 07.07.2016
    Kardynał Robert Sarah podczas wtorkowej konferencji "Sacra Liturgia" w Londynie wzywał biskupów do powrotu do odprawiania Mszy ad orientem, a wiernych - do klękania do Komunii Świętej.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Zobacz

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama