Watykan: Msza w intencji polskiej prezydencji

12 lipca w bazylice świętego Piotra odprawiona zostanie msza święta w intencji przyszłości Europy oraz polskiego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej - poinformowała we wtorek ambasada RP przy Stolicy Apostolskiej.

Reklama

Jak wyjaśniono, msza odbędzie się z inicjatywy ambasady przy Stolicy Apostolskiej przede wszystkim dla przedstawicieli korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Watykanie. Dlatego mszę odprawi szef watykańskiej dyplomacji arcybiskup Dominique Mamberti.

Abp Mamberti 1 lipca uczestniczył w koncercie chopinowskim w rzymskich Termach Karakalli z okazji inauguracji polskiej prezydencji. W poniedziałek przyjął zaś w Watykanie ministra spraw zagranicznych RP Radosława Sikorskiego.

Mszę w Watykanie odprawiono wcześniej w związku z objęciem prezydencji w Unii przez Czechy w pierwszej połowie 2010 roku.

 

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • piotrp
    05.07.2011 20:47
    Kilka dni temu Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik, był łaskaw powiedzieć, że w wykonaniu rządu polskiego to będzie "miałka" prezydencja, dając za przykład Węgrów i odprawioną przez nich Mszę św. na otwarcie swojego przewodnictwa. Rozumiem, że Arcybiskup nie wiedział, że Minister Sikorski ma takie układy ze Stolicą Apostolską, że nasze przewodnictwo, otworzy Msza św. w samej Bazylice św. Piotra w Watykanie. No coż, miałem nadzieję, że Arcybiskup wykaże się większą wiarą i ufnością w katolicyzm Polaków. Niestety zawiodłem się, i to nie po raz pierwszy w ostatnich latach.
  • Stanisław_Miłosz
    06.07.2011 00:55

    Wnioskując po dotychczasowych dokonaniach ministra Radosława Sikorskiego, nieomalże ze 100% pewnością można mniemać, że rzeczywiście ma układy z tymi co msze odprawiają, ale - msze czarne.

    Arcybiskp Józef Michalik, jako człowiek prawy, raczej doszukujący się w każdym choćby szczypty dobra, niż podłości, może o tych specyficznych, choć hipotetycznych, "układach" ministra Sikorskiego nie tylko nie wiedzieć, ale nawet nie przypuszczać, że ktoś taki jak minister rządu Rzeczypospolitej Polskiej takie układy mógłby mieć. Zatem ja bym go (abpa Michalika) o złą wolę nie posądzał. To raczej dowodzi jego głębokiej, chrześcijańskiej wiary. I jej praktycznego stosowania na co dzień.

     

  • Stanisław_Miłosz
    06.07.2011 01:24

    Dodam jeszcze (ze względów procesowych, by nie przysporzyć Wierze kłopotów, z których przysparzania ten człowiek też jest znany), że oprócz specyficznych dokonań, których exemplum może być błyskotliwy transfer z PiS do PO, wymienione "układy" uprawdopodabnia nie dająca się ukryć nawet zaprzyjaźnionym mediom mimika ministra Sikorskiego, jakżesz często widoczna złość w oczach, krzywy, pogardliwy uśmiech, a raczej grymas, używana w wypowiedziach frazeologia (np. to słynne "dorzynanie"), itonacja, zgrywanie "twardziela" co to nieomal w jakiejś Legii Cudzoziemskiej hartu nabywał, a przecież był tylko jak twierdzą różne Who is who tylko korespondentem wojennym.

    Wystarczy wrócić do tych mnogich konferencji prasowych i innych relacji choćby na stronach TVN, galerii fotek i fotek ilustrujących wiadomości na Onecie, by się przekonać.

     

  • LEFEBVRYSTA
    06.07.2011 23:15
    Już dziś wiadomo że prezydencja polska to OGROMNY SUKCES!Bo tak musi byc Jak POmiot rzadzi!Na koniec prezydencii(31.12.2011)WSZYSTKIE ZAPRZYJAZNIONE MEDIA(jak to zgrabnie nazwał A.Dziajda) MAJĄ OBOWIĄZEK PROMOWAĆ SUKCES! NAWET JEŚLI BĘDZIE TO KLAPA NA CAŁYM FRONCIE!!! Obecna propaganda jest lepsza od gierkowskiej! Ustepuje jedynie gbelsowskiej!!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama