Przemówienie do Konferencji Episkopatu Polski

Druga pielgrzymka Jana Pawła II do ojczyzny, Częstochowa, 19 czerwca 1983

Drodzy moi Bracia w biskupstwie: Kardynale-Prymasie,
Kardynale-Metropolito krakowski,
Księża Metropolici, Arcybiskupi i Biskupi, członkowie Konferencji Episkopatu Polski!

1. Pierwsze moje kroki podczas tegorocznej pielgrzymki skierowałem do katedry warszawskiej, do grobu śp. kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia. Pierwszą Mszę świętą odprawiłem za niego, polecając Bogu jego duszę nieśmiertelną, a zarazem dziękując za przeszło trzydzieści lat biskupiego i prymasowskiego posługiwania Kościołowi w Polsce.

Trudno wręcz wyrazić doniosłość tego posługiwania - nie tylko ze względu na Polskę, ale także ze względu na Kościół powszechny. Pisząc z rzymskiego szpitala Gemelli mój list po śmierci Księdza Prymasa, wyraziłem się między innymi następująco:

"...oddaliśmy Bogu samemu tego, który do Boga nade wszystko należał - nam zaś był dany jako pasterz i pierwszy w Polsce biskup ku głębokiemu zbudowaniu. Stał się za naszych czasów, w ciągu trzydziestolecia swego pasterzowania, autentycznym świadkiem Chrystusa wśród ludzi, stał się nauczycielem i wychowawcą w duchu całej prawdy o człowieku - ucząc zaś i pasterzując, starał się na podobieństwo Chrystusa i Jego Matki służyć ludziom i narodowi, których dobry Bóg postawił na drodze jego posłannictwa. Jako nieustraszony rzecznik godności człowieka oraz jego nienaruszalnych praw w życiu osobistym, rodzinnym, społecznym i narodowym, stał się zmarły Prymas szczególnym przykładem żywej miłości Ojczyzny i musi być policzony jako jeden z największych mężów w jej dziejach" (7 VII 1981 r.).

2. Kiedy po raz pierwszy byłem w Polsce jako papież, kardynał Wyszyński zaprosił mnie na jasnogórski jubileusz. Myślę, że - czuwając przy tronie Królowej Polski - przyczynił się swą modlitwą do tego, że ta druga pielgrzymka, mimo tak wielkich trudności, może się odbyć.

Pragnę w gronie Konferencji Episkopatu Polski złożyć raz jeszcze pośmiertny hołd pamięci wielkiego Prymasa, któremu Kościół i Polska - i my wszyscy: ja w szczególności - tak wiele zawdzięczamy.

Pragnę, wspominając Prymasa, przypomnieć równocześnie tych wszystkich członków Konferencji Episkopatu Polski, których Ojciec Przedwieczny raczył odwołać do siebie od czasu ostatniej mojej obecności w Ojczyźnie.

Biskupi ordynariusze: obok kardynała Wyszyńskiego, biskup chełmiński Bernard Czapliński; Piotr Gołębiowski, administrator apostolski diecezji sandomierskiej, którego ja zawsze uważałem - i prosiłem, żeby siebie też uważał - za biskupa sandomierskiego; Jan Jaroszewicz, biskup kielecki; Mikołaj Sasinowski, biskup łomżyński.

Biskupi pomocniczy: Edmund Ilcewicz w Lublinie; Aleksander Mościcki w Łomży; Józef Kazimierz Kluz w Gdańsku; Wacław Majewski w Warszawie; Stanisław Jakiel w Przemyślu.

Polecamy miłosierdziu Bożemu stale duszę zmarłego Prymasa i wszystkich zmarłych braci w biskupstwie.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja