Lefebryści przeciwko beatyfikacji Jana Pawła II

Lefebryści przeciwni są beatyfikacji Jana Pawła II. Stanowisko schizmatycznego bractwa przedstawione na jego francuskiej stronie internetowej opisuje w poniedziałek dziennik "Il Giornale". Wzorem świętości dla tradycjonalistów jest papież Pius XII.

Reklama

Pontyfikat Jana Pawła II budzi "poważne wątpliwości", ponieważ pozostawił on Kościół niczym "łódź, do której z każdej strony wdziera się woda" - podkreślono na cytowanej przez "Il Giornale" stronie La Porte Latine.

Zamieszczono tam rozprawę opata Patricka de La Rocque'a na temat polskiego papieża oraz Piusa XII, których dekrety o heroiczności cnót Benedykt XVI podpisał w grudniu zeszłego roku.

Opat z Bractwa Świętego Piusa X podkreślił, że podczas gdy w przypadku papieża czasów wojny "denuncjuje się rzekomą obojętność" wobec "dramatycznego losu, na jaki nazistowski reżim skazał Żydów", to za naturalne uważa się: pocałunek złożony przez Jana Pawła II na Koranie i to, że uznał on go za Słowo Boże oraz prosił świętego Jana Chrzciciela o opiekę nad islamem. Ponadto opat lefebrysta zarzuca polskiemu papieżowi, że "uczestniczył w kulcie animalistów" w Togo.

"Czy takie fakty i gesty zgodne są czy nie z pierwszym przykazaniem?" - pyta La Rocque. "Czy heroicznością cnót miałoby być przyjęcie świętych popiołów Sziwy albo modlitwa na sposób żydowski przy Ścianie Płaczu?" - dodał.

Wszystkie te kontrowersyjne, kluczowe, według opata, kwestie zniknęły, ustępując miejsca "entuzjazmowi i oczarowaniu, które otaczają medialny wizerunek tej oczywiście charyzmatycznej postaci". Zastrzeżenia wobec pontyfikatu Jana Pawła II francuscy lefebryści przeciwstawili "heroizmowi" Piusa XII, którego przedstawili jako "obrońcę Żydów".

"Nikt nie był odważniejszy od niego w tamtych czasach" - podkreślono w rozprawie. Przytoczono w niej wyniki badań historyków izraelskich, z których wynika, że papież Pacelli uratował życie 800 tysięcy osób. Odnosząc się zaś do Karola Wojtyły, opat Patrick de La Rocque stwierdził: "Czy ślady pozostawione przez tego papieża, który chciał uczynić ze swego pontyfikatu żywy wizerunek Soboru Watykańskiego II, są tymi, po których Kościół powinien podążać dzisiaj i jutro, by wyjść zwycięsko i z większą siłą z obecnego kryzysu?".

"Nam wydaje się, że nie" - ocenił opat lefebrysta.

Bractwo lefebrystów prowadzi od początku pontyfikatu Benedykta XVI rozmowy z Watykanem na temat powrotu do Kościoła katolickiego. Strona watykańska uzależnia to przede wszystkim od uznania przez tradycjonalistów nauczania Soboru Watykańskiego II.

Obecny papież uczynił dwa znaczące gesty wobec bractwa w nadziei na ich powrót do Kościoła: przywrócił mszę łacińską i zdjął ekskomunikę z biskupów lefebrystów, nałożoną za pontyfikatu Jana Pawła II.

Od redakcji Wiara.pl

Okazywanie szacunku a uznanie czyichś przekonań za prawdziwe i słuszne to dwie różne sprawy. Szkoda że krytycy Jana Pawła II tego nie widzą.


AM.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • an.
    10.03.2010 19:43
    Rzadko mozna spotkac tak perfidnych i dalekich od Boga ludzi jak lefebrysci...
  • bolek.pl
    12.03.2010 14:01
    Na szczęście to nie lefebryści ogłaszają błogosławionych i świętych KK. Sami w zakresie pokory i dyscypliny mają dużo do nadrobienia. Nie przejmowałbym się ich zdaniem zbytnio.
  • oOo
    12.03.2010 21:25
    Nie ma nic do skomentowania.Pomodlę się za Levebrystów i za papieża też.
  • Katolik
    17.04.2011 23:29
    Jak szanować księgę , która zaprzecza zmartwychwstaniu Jezusa . Tzw, lefebryści szanują innowierców ale nie ich wiarę. Papież powinien całować muzułmanów a nie ich fałszywą księgę , jak ewangelię . No niestety żaden z apostołów tak by nie postąpił ale Polak potrafi. Nie ma katolicyzmu bez Bractwa Św. Piusa X.Ta garstka broni Kościoła . Gdyby nie oni zostałoby nam tylko modernistyczne pomieszanie z poplątaniem
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama