Kolumbia czeka na papieża

Papież Franciszek wyruszył w swoją 20. zagraniczną podróż apostolską.

Reklama

Kwadrans po 11 samolot włoskich linii lotniczych Alitalia z papieżem na pokładzie  wystartował z rzymskiego lotniska Fiumicino. Podróż potrwa ponad 12 godz. Samolot pokona prawie 9,9 km. Przeleci nad terytorium Włoch, Francji, Hiszpanii, nad portugalskimi Azorami, USA, Antylami Holenderskimi, Wenezuelą i Kolumbią. Tradycyjnie papież wystosuje do przywódców tych państw telegramy z pozdrowieniami. Lądowanie w Bogocie planowane jest na godz. 16.00 czasu miejscowego (godz. 23.30 czasu polskiego). Papież zostanie powitany przez prezydenta Kolumbii, Juana Manuela Santosa wraz z małżonką. Z lotniska pojedzie do nuncjatury apostolskiej, która będzie jego rezydencją w czasie pobytu w Kolumbii.

Media kolumbijskie podkreślają historyczne znaczenie tej wizyty. Następuje ona bowiem w przełomowym momencie dla życia społecznego kraju przez wiele lat wstrząsanego wojną domową. W tych dniach partyzancka organizacja FARC przekształciła się w partię. Na przewodniczącego tej nowej siły politycznej został wybrany dotychczasowy szef FARC Rodrigo Londono – pseudonim „Timoszenko”. Tuż przed wizytą papieża udało się też osiągnąć zawieszenie broni z ELN – drugą co do wielkości grupą partyzancką w kraju.

„Bogota jest gotowa na przyjęcie papieża” - oświadczył burmistrz Enrique Penalosa. Dla szefa administracji tej ogromnej metropolii wizyta papieża jest szczególnym wyzwaniem, gdyż z każdego wyjazdu: do Villavicencio (8 września) i Medellin (9 września) papież będzie powracał do Bogoty. W związku z tym została wyremontowana droga z lotniska wojskowego CATAM. Była już bardzo zużyta przez nieustanny ruch, trzeba było załatać ponad 6 tys. dziur i wybojów. Skorzystają z tego także mieszkańcy.

W parku Simona Bolivara, gdzie na liturgię przybędzie ok. 800 tys. osób, zamontowano już 32 wielkie ekrany, aby wszyscy obecni mogli śledzić uroczystość. Wymieniono też 450 latarni, odnowiono system elektryczny. Będzie to z pożytkiem także dla przyszłych koncertów rockowych, które zwykle odbywają się w tym miejscu.

Franciszek będzie bardzo blisko „bogotanos”, ponieważ nuncjatura apostolska, w której będzie mieszkał, znajduje się w dużej dzielnicy mieszkaniowej, tuż obok wielkiego skrzyżowania. To także jest powodem zwiększonych środków bezpieczeństwa. Jak zwykle papież zrezygnował z pancernych szyb w samochodach, którymi będzie się poruszał. Dlatego nad bezpieczeństwem Ojca Świętego przez cały czas jego wizyty w Kolumbii będzie czuwać 36 tys. policjantów i funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa. W samej tylko Bogocie zatrudniono w tym celu 14 411 policjantów i 3600 wojskowych. Poza nimi w sprawach logistyki pomagać będzie 7600 wolontariuszy.

Według szacunków, na trasie przejazdu oraz podczas nabożeństw na wolnym powietrzu papieża powita ogółem 4,5 mln ludzi. To wydarzenie ma też duże znaczenie gospodarcze dla stolicy. Burmistrz Penalosa przewiduje, że turyści pozostawią w kasach Bogoty 59 mln euro. Wiele hoteli już od dawna nie ma wolnych pokoi, z odległych nawet miejsc wielu ludzi przyjedzie do Bogoty autobusami, aby móc przeżyć spotkanie z papieżem. Chcąc choć w pewnym stopniu zapanować nad i tak chaotycznym ruchem drogowym na trasach którymi będzie przejeżdżał Franciszek, wprowadzono całodzienny zakaz poruszania się pojazdów.

Na wielu wiernych, którzy przybędą, aby zobaczyć papieża, czeka też rzesza handlarzy pamiątkami. Exito, największa w kraju sieć supermarketów, oferuje „niezbędnik pielgrzyma”, zawierający czapkę i koszulkę z pamiątkowym nadrukiem za ok. 3,5 euro. Uliczni handlarze za jeszcze niższą cenę sprzedają koszulki opatrzone „papieskimi” motywami.

Jak poinformowało biuro prasowe pałacu prezydenckiego, Franciszek zna Bogotę, gdyż przebywał tam co najmniej czterokrotnie w czasach, gdy był arcybiskupem Buenos Aires, a wcześniej argentyńskim księdzem. Bogota jest także siedzibą Latynoamerykańskiej Rady Biskupów CELAM, z którą spotkanie jest także w programie papieskiej wizyty. Obecnie przewodniczącym CELAM jest arcybiskup Bogoty kard. Ruben Salazar, mający opinię jednego z najbardziej wpływowych ludzi Kościoła Ameryki Łacińskiej.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama