Stolica Apostolska chce pomóc rozwiązać kryzys w Wenezueli

Papież i watykański Sekretariat Stanu są „mocno zaangażowani” na rzecz znalezienia rozwiązania dla kryzysu w Wenezueli. To rozwiązanie musi być „pokojowe i demokratyczne”. Zapewnił o tym kard. Pietro Parolin podczas wczorajszego spotkania z dziennikarzami. Watykański sekretarz stanu stwierdził, że kościelna mediacja ma na celu „pomóc wszystkim bez wyjątku, wzywając każdego do odpowiedzialności”, a „kryterium powinno być dobro całego narodu”.

Kontekstem tej wypowiedzi były wczorajsze wybory do Konstytuanty zwołanej przez prezydenta Nicolasa Maduro, a mającej zreformować wenezuelską konstytucję. Pomysł ten spowodował gwałtowne protesty społeczne i częściowy bojkot głosowania.

Tylko wczoraj zginęło w ulicznych starciach 13 osób, w tym jeden z kandydatów do Konstytuanty. Miejscowy Kościół również krytykuje ideę zmian w konstytucji, wskazując, że reforma stanowi zagrożenie dla demokracji. Wenezuelscy biskupi apelowali w tej sprawie w mediach społecznościowych również w sam dzień głosowania.

„Za dużo jest zabitych” – skomentował wydarzenia w Wenezueli kard. Parolin. Zaznaczył jednak, że watykańskie zaangażowanie w tę sprawę musi być delikatne w warunkach tak wielkiego napięcia. „Należy znaleźć pokojowy i demokratyczny sposób na wyjście z tej sytuacji, a jedyna droga jest zawsze ta sama: trzeba się spotkać i rozmawiać, ale poważnie, by wypracować rozwiązania” – stwierdził sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

«« | « | 1 | » | »»
  • (wujek) Olek
    01.08.2017 14:33
    Będzie co najmniej bardzo trudno. Bo konflikt jest tylko pozornie wewnętrzny. Wenezuela ma największe zasoby ropy naftowej świata. Tęczowo neoliberalny sąsiad raczej nie odpuści, od początku swojego istnienia potrzebuje łupu.
  • DJ_Mac
    02.08.2017 22:58
    Zyski graczy międzynarodowych w tym i każdym innym konflikcie nie są możliwe bez działania zdemoralizowanych, przekupnych, pełnych osobistych ambicji, czy pogardy dla swojej ojczyzny i rodaków miejscowych polityków. Zdrajcy zdarzają się wszędzie, a zrzucanie odpowiedzialności na żądnych zysku graczy zagranicznych tylko ich wybiela. Pierwszym krokiem do rozwiązania kryzysu jest usunięcie szkodników.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja