Zmarł były rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls

W wieku 80 lat zmarł były rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls, wieloletni bliski współpracownik Jana Pawła II.

Reklama

Rzecznik watykański urodził się 16 listopada 1936 w Cartagenie w południowo-wschodniej Hiszpanii jako najmłodszy z dziewięciorga rodzeństwa. W 1961 ukończył medycynę, a następnie obronił doktorat z psychiatrii. Przez kilka lat pracował jako lekarz. W latach 1962–64 był asystentem w Barcelonie. Założył tam czasopismo naukowe „Diagonal”.

W 1968 ukończył studia dziennikarskie. W 1977 przybył do Rzymu jako korespondent konserwatywnego dziennika hiszpańskiego „ABC” i akredytował się w watykańskim biurze prasowym. W 1983 wybrano go na przewodniczącego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej we Włoszech.


16 grudnia 1984 został szefem tego urzędu i rzecznikiem Stolicy Apostolskiej. Był pierwszym świeckim, nie-Włochem na tym stanowisku. W latach dziewięćdziesiątych jako przedstawiciel Watykanu brał udział w międzynarodowych konferencjach ONZ: w Kairze (1994), Kopenhadze (1995), Pekinie (1995) i Stambule (1996).

Jako dyrektor Biura Prasowego i rzecznik Stolicy Apostolskiej był przez ponad 20 lat jednym z najbliższych współpracowników Jana Pawła II, towarzysząc mu w praktyce we wszystkich podróżach zagranicznych. Gdy Ojciec Święty zaczął coraz bardziej chorować, J. Navarro-Valls na bieżąco informował cały świat o jego stanie zdrowia, często dodając do komunikatów oficjalnych własne komentarze jako lekarz. Szczególną popularność zyskał pod tym względem w ostatnich tygodniach życia papieża Polaka.

Od 1996 wykładał na wydziale komunikacji instytucjonalnej Papieskiego Uniwersytetu Świętego Krzyża, prowadzonego przez Opus Dei, którego od 1984 był członkiem, tzw. numerariuszem.

Swój urząd pełnił jeszcze ponad rok po śmierci Jana Pawła II - do 11 lipca 2006, gdy Benedykt XVI odwołał go i mianował na jego miejsce włoskiego jezuitę ks. Federico Lombardiego. Został wówczas prezesem Rady Nadzorczej Campusu Biomedycznego w Rzymie i udzielał się jako niezależny dziennikarz.

J. Navarro-Valls wielokrotnie odwiedzał Polskę, głównie z Janem Pawłem II w czasie jego podróży do naszego kraju, ale np. w 2007 r. wziął udział w VII Zjeździe Gnieźnieńskim. Wtedy też otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi RP. Było to jedno z wielu odznaczeń, jakie mu przyznano.

A tak były rzecznik Watykanu opowiadał o Janie Pawle II

Religia TV "Pontyfikat według Navarro-Vallsa"

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Kuba
    05.07.2017 23:47
    Szkoda. Świetny człowiek raźniej mi było wiedząc że jest ciągle na tym zakręcony świecie. Panie przyjmij go.
  • PTaraski
    06.07.2017 09:23
    No tak, znowu mamy nieźle zrobiony filmik oddziałujący na wyobraźnie i emocje, znowu rzewne wspomnienia Wojtyły.

    Jestem jednak coraz bardziej krytycznie nastawiony do JP2 i jego ludzi, bo po pierwsze widzę, w jak tragicznym stanie pozostawił Kościół Katolicki. Po drugie, zaczynają wychodzić różne sprawy związane z Wojtyłą, w tym najpoważniejsze, czyli głoszenie poglądów niezgodnych z Ewangelią, w tym obłożonych najsurowszymi karami kościelnymi.

    Wcześniejsi papieże byli różni i święci i budząc zgorszenie, ale chyba nikt przed nim nie ściągnął na siebie tak wielkich kar Kościelnych. A Opus Dei była częścią tego - tu jednak trzeba by napisać o SW2 i podobnych sprawach.

    Jedno jest pewne, że kończy się pewne okres w rewolucji SW2, jakim był pontyfikat Wojtyły i jego skutki.Przypomnijmy, że rewolucja ta była u samego początku naznaczona masową apostazją wśród kleru, skandalami obyczajowymi w tym p...ą. Potem przyszedł Wojtyła, głosił swoje w znacznej części błędne poglądy, ale swoją osobowością i talentem aktorskim przykrył problemy Kościoła tak, żeśmy ich nie dostrzegali, bo do tego potrzebna byłaby zdrowa Doktryna, a ta została zanegowana. A teraz mamy następny, jeszcze bardziej dramatyczny, ale za to otwierający ludziom oczy na fakt, że ta rewolucja jest drogą autodestrukcji Kościoła, że nie można nią podążać ani chwili dłużej.
  • Łukasz
    06.07.2017 14:06
    PTaraski piszesz samymi ogólnikami bez żadnych konkretów. Jan Paweł II był bardzo wierny Ewangelii. Był papieżem na trudne czasy (komunizm później liberalizm). Zawsze był za życiem. Prawdziwy autorytet.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama