Diakonat stały. Powrócił po tysiącleciu 50 lat temu

50 lat temu papież Paweł VI przywrócił w Kościele rzymskokatolickim po tysiącu latach posługę diakonatu stałego.

Reklama

Uczynił to ogłaszając 18 czerwca 1967 r. motu proprio "Sacrum diaconatus ordinem" z ogólnymi normami przywrócenia tego kościelnego urzędu. Do tego czasu święcenia diakonatu otrzymywali jedynie bezżenni mężczyźni, kandydaci do stanu kapłańskiego. Diakon stały może odprawiać nabożeństwa, błogosławić śluby, prowadzić pogrzeby, udzielać Komunii i głosić kazania. W odróżnieniu od kapłana nie może jednak sprawować Eucharystii, spowiadać i udzielać sakramentu namaszczenia chorych.

W ciągu trzyletniego okresu przygotowawczego kandydaci na diakonów stałych pogłębiają swoją duchowość, uczą się sprawowania liturgii, głoszenia kazań i śpiewu kościelnego. Podczas święceń diakonatu, których udziela im biskup przez nałożenie rąk na ich głowy, ślubują posłuszeństwo ordynariuszowi swojej diecezji i jego następcom. Zobowiązani są również, tak jak inne osoby duchowne, do codziennego odmawiania modlitwy brewiarzowej. 

Pierwszych pięciu żonatych mężczyzn wyświęcono na diakonów w 1968 r. w katedrze w Kolonii. Diakonat stały jest dziś integralną częścią Kościołów katolickich wszystkich kontynentów i odgrywa w nich znaczącą rolę, szczególnie w Ameryce Północnej i Europie Zachodniej. Obecnie na świecie posługuje około 45 255 stałych diakonów w 129 krajach. W Europie Środkowo-Wschodniej, w tym także w Polsce, posługa diakona stałego była jednak do niedawna prawie nieznana. Wprowadzili ją polscy biskupi 20 czerwca 2001 r. podczas 313. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w Łowiczu. Obecnie w strukturach diecezjalnych w Polsce posługuje 26 diakonów stałych.

Jak zostać diakonem stałym?

O przystąpieniu do diakonatu stałego decydują normy Kodeksu Prawa Kanonicznego i wytyczne krajowych konferencji biskupich. Warunkami wstępnymi przystąpienia do diakonatu stałego są odpowiednie kwalifikacje duchowe i fizyczne, m.in. zdrowie fizyczne i psychiczne, głęboka religijność, łatwość nawiązywania kontaktów międzyludzkich, zaangażowanie w prace charytatywne.

Według prawa kanonicznego kandydat do diakonatu stałego - mężczyzna nieżonaty i zobowiązujący się do celibatu - może przystąpić do święceń po ukończeniu 25. roku życia. Kandydat związany małżeństwem musi mieć ukończonych 35 lat i posiadać pisemną zgodę żony. Episkopaty danego kraju mogą wydać zarządzenie o podwyższeniu wieku kandydatów do diakonatu (KPK 1031 § 2, 3).

Prawo kanoniczne nie wyznacza górnej granicy święceń. Zazwyczaj konferencje biskupie ustalają ten wiek na 50 lat dla mężczyzny, który całkowicie poświęca się posłudze diakonackiej oraz 55 lat dla tego, który oprócz diakonatu pracuje zawodowo. 

Kandydaci, zgodnie z przepisami Konferencji Episkopatu powinni otrzymać odpowiednią formację. Jeśli nie ukończyli studiów teologicznych, powinni odbyć specjalny, co najmniej trzyletni kurs, podczas którego zdobędą odpowiednią wiedzę teoretyczną i praktyczną. W ostatnim roku nauki przyszły diakon powinien odbyć praktykę we wspólnocie parafialnej, sprawując m.in. posługę lektora i akolity. Diakoni żonaci, którzy całkowicie oddali się posłudze na rzecz Kościoła, powinni otrzymywać odpowiednie wynagrodzenie wystarczające na utrzymanie ich oraz ich rodzin (KPK 281 § 3).

Historia diakonatu stałego

Diakonat stały jako posługa o charakterze sakramentalnym mężczyzn żonatych lub zobowiązujących się do życia w celibacie różni się od posługi diakonów, którzy przyjmują te święcenia na drodze do kapłaństwa. Historia diakonatu stałego sięga czasów apostolskich. W Liście do Filipian (Flp 1,1) Paweł Apostoł wymienia diakona obok biskupa. Diakon pełnił funkcje liturgiczne, nauczycielskie i charytatywne w Kościele i w związku z tym musiał posiadać określone kwalifikacje moralne, które św. Paweł wymienia w Pierwszym Liście do Tymoteusza (1 Tym 3,1-13).

Również pisma Ojców Kościoła potwierdzają od początku hierarchiczną strukturę Kościoła, łącznie z urzędem diakonatu. Dla św. Ireneusza z Antiochii Kościół bez biskupów, prezbiterów i diakonów był nie do pomyślenia. W pismach swych podkreślał on, że służba ta jest niczym innym jak "służbą Jezusa Chrystusa, który od początku wszystkich czasów był u Ojca i objawi się na końcu czasów". Stąd - jego zdaniem - "diakoni nie są powołani do służby przy stole, lecz są sługami Kościoła Bożego".

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Zobacz

  • Gość
    19.06.2017 23:16
    Witam i nie rozumiem w Polsce jak na razie nie brakuje księży może mi ktoś wyłoży sensownie po co diakonat stały jest to destrukcyjne dla kapłanów bo co oni będą wtedy robić czy mają rzeczywiście tyle zajęć moim skromnym zdaniem jest to zbędne niech żonaci robią to do czego są powołani mieli swój czas na wybór małżeństwo/ kaplanstwo
  • Mark
    20.06.2017 14:25
    To może być tak jak z nadzwyczajnymi szafarzami , kapłani w kościele a szafarze nadzwyczajni rozdają komunię świętą szarogeszac sie przy tabernakulum to nie jest logiczne i nie rozumiem dlaczego biskupi tak to popierają to do niczego dobrego nie prowadzi
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama