Trudna wolność

Jan Paweł II opowiadał się za wolnością polityczną, gospodarczą, religijną, za prawami człowieka. Przyczynił się do przełomu 1989 roku. Uczył, że wolność łączy się z szukaniem prawdy, że jej celem jest miłość.

Reklama

Był człowiekiem wolnym i promieniował tą wolnością od pierwszej do ostatniej chwili swojego pontyfikatu. Kiedy po raz pierwszy ukazuje się na balkonie Bazyliki św. Piotra, przełamując zwyczaj, oprócz błogosławieństwa dodaje od siebie kilka zdań pozdrowienia, między innymi: „Bałem się przyjąć ten wybór, ale zrobiłem to w duchu posłuszeństwa Panu naszemu – Jezusowi Chrystusowi…”. Gdzie tu wolność? Paradoksalnie w posłuszeństwie – w decyzji o podjęciu zadania! Bo człowiek wolny podejmuje decyzje. Jestem waszym pasterzem nie tylko z woli Boga i na mocy decyzji Kościoła, ale także z własnej woli. To jest także mój wybór, CHCĘ wam służyć. Tak brzmi pierwszy komunikat Papieża z Polski. Daje o sobie znać wizja wolności, którą Karol Wojtyła opisał w książce „Osoba i czyn”, i którą konsekwentnie będzie rozwijał jako papież. Wolność jest sobą, kiedy człowiek wybiera dobro i prawdę, kiedy wybiera miłość. Bóg nie zniewala, zaprasza. Mogę powiedzieć Mu „tak” lub „nie”, ale muszę pamiętać, że moje wybory decydują o tym, kim się staję, mają swój ciężar moralny. Moje wybory wpływają także na los innych ludzi, na świat. Kiedy Jan Paweł II umierał, powiedział do najbliższych: „Pozwólcie mi odejść do domu Ojca”. To także wolność, tym razem w obliczu śmierci. Pokorna zgoda na to, co nieuniknione. Z nadzieją na wielki ciąg dalszy.

Rok wolności: 1989
Od początku swojego pontyfikatu Jan Paweł II wspiera wolnościowe dążenia Polski i innych krajów pod totalitarnymi rządami. W 1989 r. realny socjalizm ponosi klęskę, państwa środkowej i wschodniej Europy odzyskują polityczną wolność. W encyklice „Centesimus annus” (1991) Papież analizuje przyczyny tego przełomowego wydarzenia. Podczas gdy zachodni politycy i politolodzy koncentrują się na ekonomicznych przyczynach upadku socjalizmu, Jan Paweł II wskazuje, że porażka totalitarnego systemu była przede wszystkim klęską moralną, dopiero wtórnie ekonomiczną. Podstawowy powód upadku komunizmu stanowiło zaprzeczenie prawdy o człowieku, lekceważenie dążenia do wolności i prawdy, które jest głęboko wpisane w ludzką naturę. Pokojowa rewolucja roku 1989 była przede wszystkim rewolucją ducha, do której przyczynił się Kościół głoszący „z prostotą i mocą, że każdy człowiek – niezależnie od osobistych przekonań – nosi w sobie obraz Boga, a zatem zasługuje na szacunek” (CA 22). Fundamentem pokojowego przejścia od niewoli do demokracji była prawda o człowieku. Ludzie odkryli swoją tożsamość, odrzucili strach, poczuli się wolni i wkrótce potem bez przemocy zrzucili łańcuchy zewnętrznej opresji. Siłą napędową przemian była solidarność wolnych ludzi, gotowych przeciwstawić się złu i dążyć do dobra. Wydarzenia 1989 roku były dla Jana Pawła II namacalnym dowodem prawdziwości słów z Ewangelii św. Jana: „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8,32). W tym zdaniu leży klucz do papieskiej wizji wolności.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama