Wezwani, by wypłynąć na głębię

Orędzie na LXII Światowy Dzień Modlitw o Powołania

Reklama

Czcigodni Bracia w biskupstwie, drodzy Bracia i Siostry!

1.
Duc in altum! Na początku Listu apostolskiego Novo millennio ineunte nawiązałem do słów Jezusa wzywającego pierwszych uczniów, by zarzucili sieci na połów ryb, który okaże się cudowny. Mówi do Piotra: «Duc in altum - Wypłyń na głębię» (Łk 5, 4). «Piotr i jego pierwsi towarzysze zaufali słowu Chrystusa i zarzucili sieci» (Novo millennio ineunte, 1).

Do tej znanej sceny ewangelicznej nawiązują obchody najbliższego Dnia Modlitw o Powołania, którego temat brzmi: «Wezwani, by wypłynąć na głębię». Jest to szczególna okazja do refleksji nad powołaniem do naśladowania Jezusa, a w szczególności do pójścia za Nim drogą kapłaństwa i życia konsekrowanego.

2. Duc in altum! Chrystusowe wezwanie jest szczególnie aktualne w naszych czasach, w których pewna mentalność, dość rozpowszechniona, sprzyja rezygnacji z działania w obliczu trudności.

Pierwszym warunkiem «wypłynięcia na głębię» jest pogłębianie ducha modlitwy, umacnianego codziennym słuchaniem słowa Bożego. Autentyczność życia chrześcijańskiego mierzy się głębią modlitwy. Jest ona sztuką, której uczymy się pokornie «od samego Boskiego Mistrza», niemal błagając Go «jak pierwsi uczniowie: 'Panie, naucz nas się modlić' (Łk 11, 1). W modlitwie toczy się ów dialog z Chrystusem, dzięki któremu stajemy się Jego przyjaciółmi: 'Trwajcie we Mnie, a Ja w was [będę trwać]' (J 15, 4)» (Novo millennio ineunte, 32).

Modlitewna więź z Chrystusem pozwala nam odczuć Jego obecność również w chwilach pozornej klęski, kiedy wszelki trud wydaje się próżny, jak przydarzyło się to Apostołom, którzy po całonocnej pracy zawołali: «Mistrzu, (...) nic nie ułowiliśmy» (por. Łk 5, 5). Właśnie w takich chwilach serce powinno otworzyć się na strumień łaski, aby słowo Odkupiciela mogło działać z całą swą mocą: Duc in altum! (por. Novo millennio ineunte, 38).

3. Kto otwiera serce Chrystusowi, pojmuje nie tylko tajemnicę własnej egzystencji, ale również tajemnicę swego powołania, i wydaje obfite owoce łaski. Pierwszym z nich jest wzrastanie w świętości na duchowej drodze, która bierze początek z daru chrztu św. i prowadzi aż do pełnego osiągnięcia doskonałej miłości (por. tamże, 30). Żyjąc Ewangelią sine glossa, chrześcijanin staje się coraz bardziej zdolny miłować tak jak Chrystus i postępuje zgodnie z Jego wezwaniem: «Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski» (Mt 5, 48). Stara się On trwać w jedności z braćmi we wspólnocie
Kościoła i oddaje swe siły na służbę nowej ewangelizacji, aby głosić zdumiewającą prawdę o zbawczej miłości Boga i dawać jej świadectwo.
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama