Papież pokoju i młodzi

Damaszek, 7 maja, godz. 20.33

Reklama

Podczas papieskich pielgrzymek nie może zabraknąć czasu spędzonego przez Następcę św. Piotra z młodymi. Na ostatnie oficjalne spotkanie w Damaszku Jana Paweł II wybrał grekomelchicką katedrę Zaśnięcia NMP, położoną w starej części miasta, na terenie dzielnicy chrześcijańskiej.

Na teren świątyni weszło zaledwie tysiąc dwustu młodych ludzi, kolejne 5 tysięcy musiało zadowolić się miejscami na zewnątrz. Papież pozdrowił młodzież różnych wyznań chrześcijańskich słowami "Pokój niech będzie z wami", na co młodzi odpowiedzieli z wielkim entuzjazmem.

Podtrzymując klimat braterskiego spotkania, patriarcha grekokatolicki Grzegorz III Laham wezwał pięciu patriarchów antiocheńskich do pełnej wspólnoty z Rzymem, mówił też o potrzebie ustalenia jednego czasu świętowania Wielkanocy dla wszystkich chrześcijan na Bliskim Wschodzie, gdyż tego oczekują wierni.

Młodzi odpowiadając na wezwanie patriarchy przekazali sobie znak pokoju. Kilku młodych chrześcijan z Iraku, Jordanii, Libanu i Syrii przedstawiło świadectwa.

Na twarzy Papieża pojawił się uśmiech. Jan Paweł II także w Damaszku podjął temat drogi, którą powinni wybrać młodzi ludzie i życzył im, aby zawsze kierowali się wartościami duchowymi. 81-letni Papież życzył młodym słuchaczom, aby "byli znakami pośród świata, widocznymi i wiarygodnymi przedstawicielami zbawczej obecności Jezusa, niezależnie od miejsca gdzie żyją i pracują". Młodzi wielokrotnie przerywali papieską katechezę oklaskami, głośno skandowali "John Paul II, we love you!" oraz pozdrowienia w języku arabskim. Ojciec Święty prosił młodych, aby działając w różnych organizacjach i ruchach nie zapominali o budowaniu "cywilizacji miłości" wszędzie tam, gdzie się znajdują.

Ten apel o świadectwo chrześcijańskiego życia był także zachętą do odważnego wyznawania ewangelii, w krajach gdzie większość mieszkańców wyznaje islam. Spotkanie zakończyła owacja, co świadczy o znakomitym kontakcie papieża pokoju, jak Ojca Świętego nazwał miejscowy patriarcha Grzegorz III Laham. Atmosfera udzieliła się także innym mieszkańcom starego miasta. Po spotkaniu jeden ze sprzedawców dywanów na słynnym bazarze Al Hamydije, zamiast próbować przekonać mnie do kupna wschodniego kobierca, niespodziewanie poprosił o przesłanie zdjęcia Papieża.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama