Papież na Wzgórzach Golan

Quneitra, Wzgórza Golan, 7 maja, godz. 12.30

Reklama

Przedpołudniowe odwiedziny Wzgórz Golan i papieska modlitwa w Quneitrze były jedynymi punktami papieskiej pielgrzymki odbywającymi się poza Damaszkiem. Ze zniszczonego przez wojnę izraelsko-syryjską miasta Quneitra Jan Paweł II skierował modlitwę wzywającą do pokoju i pojednania.

Władze syryjskie nadały temu wydarzeniu najwyższą rangę, pragnąc pokazać nie tylko papieską modlitwę, ale również przypomnieć o toczącej się w tym rejonie wojnie. Na Ojca Świętego czekały tysiące sprowadzonych na tę okazję z okolicznych osad i miejscowości mieszkańców oraz delegacje stacjonujących tu sił pokojowych. Wśród nich wyróżniali się Polacy, Słowacy i Austriacy.

Papieskiej wizycie towarzyszyła atmosfera pewnej sztuczności. Do Quneitry (której Syryjczycy celowo nie odbudowują, aby pozostała przykładem izraelskiego barbarzyństwa) prowadzi wygodna, świeżo wyasfaltowana droga, a sama osada, strasząca kikutami domów i ruinami bunkrów, nosi ślady świeżego, malowania. Z każdej niemal strony z wielkich portretów i monumentalnych popiersi spogląda zmarły przed rokiem Hafez el-Asad oraz (z nieco mniejszych) obecny prezydent Syrii, jego syn Baszar.

Choć 70 kilometrowy odcinek dzielący Damaszek od Quneitry jest prawie niezamieszkały, to jednak wzdłuż trasy przejazdu papieskiej kolumny nie brakowało równo ustawionych dzieci, trzymających na przemian flagi syryjskie i watykańskie. Im bliżej było do miast, tym więcej pojawiało się transparentów witających Papieża i uskarżających się na niesprawiedliwość i cierpienie spowodowane przez Izrael.

Wokół ruin cerkwi prawosławnej, z której Papież wygłosił modlitewny apel o pokój na Bliskim Wschodzie, zgromadziło się kilka tysięcy osób. Nad tłumem dało się zauważyć wypisane po arabsku i angielsku transparenty, na których informowano np., że w tym miejscu znajdował się kiedyś ogród zniszczony 27 lat temu przez wojska izraelskie, albo szkoła, w której uczyło się 160 dzieci.

Młodzież, z którą rozmawiałem, nie ukrywała, że przyjechała specjalnymi autobusami razem z całą szkoła. Kiedy jednak na miejscu pojawił się Papież, wielu przybyłych z autentyczną ciekawością podbiegało w pobliże zniszczonego kościoła, a potem słuchało czytanej w części także po arabsku modlitwy Papieża.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama