Tam, gdzie wczoraj była wojna

Damaszek, 7 maja godz. 8.40

Reklama

Jednym z najważniejszych punktów czterodniowego pobytu Papieża Jana Pawła II w Damaszku będzie z pewnością dzisiejsza wizyta w zburzonym mieście Qunejtra na Wzgórzach Golan. Ojciec Święty będzie się tam modlił w prawosławnej cerkwi w intencji pokoju na Bliskim Wschodzie. Qunejtra jest dla jednych symbolem zwycięstwa, dla drugich porażki, dlatego często miasto to jest uważane za najbardziej kontrowersyjny punkt świata arabskiego.

Aby zrozumieć dlaczego, trzeba cofnąć się do wojny sześciodniowej z 1967 r, kiedy armia izraelska zaatakowała Wzgórza Golan, skąd wcześniej artyleria syryjska ostrzeliwała miejscowości położone nad Jeziorem Genezaret. Już po zajęciu terenu Izraelczycy wypędzili ok. 100 tys. mieszkańców. Na miejscu pozostało jedynie ok. 17 tys. druzów. W żydowskie święto Jom Kippur 1973 roku Syryjczycy nieoczekiwanie przełamali linię Izraelczyków, a wojska izraelskie zaczęły się wycofywać. Stało się to powodem do podjęcia rozmów, których skutkiem było podpisanie rok później deklaracji rozejmowych. W ich wyniku Izrael zwrócił niektóre terytoria, w tym również Qunejtrę. Zanim jednak do tego doszło, na rozkaz generała Sharona niemal całe miasto zostało wysadzone w powietrze. Prawie całkowitemu zniszczeniu legły także świątynie, prawosławny kościół i meczet.

W zrujnowanej cerkwi prawosławnej Jan Paweł II odmówi modlitwę o pokój, skieruje apel do wszystkich stron konfliktu oraz zasadzi drzewko oliwne. Zdaniem obserwatorów, wizyta Ojca Świętego na Wzgórzach Golan przypada w dobrym momencie, gdy politycy i dyplomaci starają się doprowadzić do skutku wznowione po raz kolejny rozmowy pokojowe. Na szczególne znaczenie wyboru właśnie tego miasta na miejsce modlitwy o pokój wskazał także rzecznik Watykanu, mówiąc, że Papież osobiście wybrał je, znając burzliwą i trudną historię tego regionu.

Premier Sharon obiecał wstrzymanie budowy osiedli żydowskich. Wydaje się więc, że po siedmiu miesiącach pełnych napięć pojawiła się znowu nadzieja. W tej sytuacji symboliczna wizyta Papieża na syryjskiej linii frontu, może dodać sił procesowi pokojowemu. Tak też uważa islamski przewodnik, który krótko przed wizytą Papieża w Syrii mówił turystom: "Teraz przyjedzie Papież i zapanuje pokój".

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama