Wielkie święto na Stadionie Abbasydów

Damaszek 6 maja, godz.14.30

Reklama

Niedzielna Msza św. celebrowana przez Ojca Świętego na stadionie Abbasydów w Damaszku okazała się wielkim świętem nie tylko dla miejscowych chrześcijan, ale także dla tysięcy wiernych przybyłych tu z krajów ościennych: Libanu, Jordanii, Turcji a nawet Iraku.

Stadion mógł pomieścić 30 tysięcy osób na trybunach i około 20 tysięcy na murawie. Wszystkie miejsca były zajęte. Wśród kilkudziesięciu grup pielgrzymów nie zabrakło naszych rodaków. Na stadion przybyli także żołnierze ze stacjonujących po syryjskiej stronie sił pokojowych ze Wzgórz Golan.

Byli to Kanadyjczycy, Austriacy, Słowacy i 50-cio osobowa grupa polskich żołnierzy, którzy mówili, że czekają na jutrzejszą wizytę Papieża w mieście Quineitra, zniszczonym najpierw podczas wojny siedmiodniowej, a ostatecznie zdewastowanym na początku lat 70. przez wojska izraelskie. Rzecznik polskiego kontyngentu pokojowego ze Wzgórz Golan, kpt Wojciech Jóźwiak zapewniał polskich dziennikarzy, że wszyscy żołnierze spod znaku UNDOF czekają już "z wielką radością" na Papieża, który wybrał to miejsce, aby na gruzach kościoła odmówić modlitwę o pokój.

Temat pokoju, któremu Jan Paweł II poświęcił znaczną część swojej homilii, stał dość nieoczekiwanie także elementem komentarza ze strony państwowej telewizji, której obydwa kanały transmitowały liturgię w całości. W pewnym momencie komentator syryjskiej telewizji zaczął mówić o "bombardowaniu" Bejt Jalla, palestyńskiej osady na Zachodnim Brzegu Jordanu.

Być może była to próba "zatarcia" przez gospodarzy fragmentu papieskiej homilii, w której Ojciec Święty wspomniał o prawie wszystkich mieszkających tu narodów, w tym także i Żydów, do pokoju i zgody. "Na tej świętej ziemi chrześcijanie, muzułmanie i żydzi są wezwani do współpracy z odwagą i ufnością, aby bez zbędnego opóźnienia nadszedł dzień, gdy prawa wszystkich ludzi będą respektowane i będą oni mogli żyć w pokoju i wzajemnym zrozumieniu" mówił Jan Paweł II.

Papież stale przypominał główny cel swojej pielgrzymki: "Przybyłem do Damaszku, aby ożywić pamięć wydarzenia, które miało tu miejsce dwa tysiące lat temu - nawrócenia św. Pawła". Podkreślił, że niezwykłe wydarzenie u wrót Damaszku zadecydowało o przyszłości św. Pawła i Kościoła. "Spotkanie z Chrystusem zmieniło radykalnie Apostoła, ponieważ Paweł dobrowolnie przyjął prawdę Bożą i dobrowolnie postanowił poświęcić swe życie dla niej".

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama