'Kto wierzy nigdy nie jest sam' - przesłanie z Ratyzbony (foto)

Ratyzbona, 12 IX 2006 r.

Reklama


Pierwszym liturgicznym spotkaniem z wiernymi była dziś przedpołudniowa msza na błoniach Islinger Feld. Pielgrzymi zaczęli tu przybywać już nocą. Grupa młodzieży, która modliła się w jednym z kościołów przeszła po północy na błonia. Tam, przy śpiewie kanonów z Taizé, kontynuowała wigilię czuwania. W oczekiwaniu na papieża odmówiono jutrznię i różaniec.


Benedykt XVI dziarsko pomaszerowal w strone papieskiego ołtarza.


Około 260 tys. wiernych z okolic Ratyzbony, całych Niemiec i 14 innych krajów z wielkim entuzjazmem witało papieża wymachując kolorowymi chorągiewkami, skandując "Benedetto" i biegnąc z całych sektorów w stronę barierek, by z bliska zobaczyć Ojca Świętego.


Przed przystrojonym w białe lilie ołtarzem ustawiono relikwiarz św. Wolfganga, patrona diecezji, którego przed 950 laty kanonizował w Ratyzbonie papież Leon IX.


"Witajcie!" Papież pozdrawia zgromadzone tłumy (ok. 260 tys.)


Na rozpoczęcie Mszy św. papieża powitał bp Gerhard Ludwig Müller, ordynariusz Ratyzbony. - "Ojcze Święty! W imieniu zebranych tutaj pielgrzymów z bliska i daleka i wszystkich wiernych, którzy dzięki mediom, w tej godzinie łaski łączą się z nami, pozdrawiam Ciebie, w święto Imienia Marii, w imieniny Twoich ukochanych: matki i siostry, jako następcę Piotra, przedstawiciela Chrystusa, widzialną głowę całego Kościoła" - powiedział bp Müller.


"Wiara gromadzi nas razem i daruje nam święto. Daje nam radość Boga, stworzenia, radość bycia z sobą nawzajem" - mówił Ojciec Święty witany z wielką radością na polach "Islinger Feld".


Mszę św. z papieżem koncelebrowało ok. 30 biskupów i kardynałów. Wśród nich był także mieszkający w Ratyzbonie brat Papieża, ks. Georg Ratzinger.
«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama