16 procent kobiet pracuje w Watykanie

Od końca lat 60. do dziś znacznie zwiększyła się liczba kobiet zatrudnionych w Watykanie. W chwili obecnej na różnych stanowiskach pracuje ich ok. 600, czyli 16 proc. ogółu zatrudnionych.

Reklama

Poinformował o tym Radio Watykańskie ks. Sandro Bianchini, szef personalny Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej (APSA).

"Kobiety są dziś zatrudnione na wszystkich szczeblach urzędów watykańskich" - powiedział ks. Bianchini. Poinformował, że w Watykanie obowiązuje 10-stopniowy schemat zatrudnienia. Pracownicy szczebla pierwszego, a więc najniższego, sprawują funkcje pomocnicze, a więc pracują np. jako sprzątające, portierki czy sprzedawczynie. Jednak większość kobiet zatrudnionych jest jednak w średnich grupach - czwartej, piątej, szóstej, a nawet wyższych. Pracują one w sekretariatach, w księgowości, ale także są protokolantkami, archiwistkami, dziennikarkami, zatrudnione są w elektronicznym opracowywaniu danych.

Obecnie kobiety pracują również w najwyższej, a więc 10 grupie zatrudnienia. Piastują one odpowiedzialne funkcje w instytucjach watykańskich, a więc w administracji Kościoła powszechnego - powiedział urzędnik APSA. Dodał, że kobiety są od około 10 lat zatrudniane na stanowiskach kierowników wydziałów w Kurii Rzymskiej. Zwrócił jednocześnie uwagę, że "jest to system, w którym pracownik awansuje z biegiem czasu, a więc w miarę wzrostu doświadczenia".

Jednocześnie ks. Bianchini zauważył, że Kuria Rzymska "to tylko połowa Watykanu". Drugą połowę stanowi Gubernatorat, który ze swojej strony odpowiada za wszystkie instytucje Państwa Watykańskiego, a więc np. za bazylikę św. Piotra, muzea, ogrody, supermarket, aptekę. Również w tych instytucjach kobiety stanowią 16 proc. zatrudnionych, głównie w średnich grupach zarobkowych. Na najwyższych stanowiskach, "podobnie jak w wielkich koncernach zachodnich", kobiet jest już niewiele.

W odróżnieniu jednak od instytucji świeckich, w Watykanie obowiązuje równouprawnienie w zakresie zarobków, które zależą od stopnia zatrudnienia bez względu na to, czy pracownikiem jest mężczyzna czy kobieta. "Papież płaci taką samą pensję za taką samą pracę, a zatem jedno z podstawowych żądań działaczek feministycznych dotyczące równej płacy nie ma w Watykanie racji bytu" - stwierdził ks. Bianchini.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama