Kościół pęka?

"Kwestią" Radia Maryja zajmie się w ostatnim dniu stycznia Konferencja Episkopatu Polski. Prosi o to polskich biskupów papież Benedykt XVI - donosi Super Express.

Reklama

- Okazją do rozwiązania problemu będzie 15-lecie Radia Maryja. Jednak, trzeba otwarcia ze strony Radia Maryja, a konkretnie ze strony o. Rydzyka - mówi nam bp Piotr Libera. - Trzeba Bożej, kościelnej i pasterskiej mądrości, by oddzielić ziarno od plew, by niczego nie zepsuć, a wątki pozytywne rozwinąć. Podczas styczniowego zebrania plenarnego KEP zostaną rozważone za i przeciw w poszukiwaniu złotego środka - zapowiada bp Libera.

Obóz toruński

- Ja się ojca Rydzyka boję. Nie poradził sobie z nim Jan Paweł II, trudno uwierzyć, żeby poradził sobie Benedykt XVI - twierdzi tymczasem prof. Władysław Stróżewski, znakomity filozof. - Rozłam w episkopacie jest już faktem! Większość popiera Radio Maryja, bo "moherowymi beretami" łatwo manipulować. Ale na szczęście są też biskupi przeciwni tej polityce - mówi prof. Stróżewski.

Po tym jak politycy PiS mocno przytulili się do o. Tadeusza Rydzyka, zaczęto głośno mówić o kościelnym "obozie toruńskim" wspierającym partię Kaczyńskiego. W radiu i Telewizji Trwam regularnie pojawiają się premier i ministrowie.

Za ambicje polityczne ojca Rydzyka Kościół może zapłacić wysoką cenę.

- Jeszcze nigdy nie było aż tak otwartego wykorzystywania religii do wspierania partii - twierdzi Stróżewski. - Słowo ma wielką siłę rażenia, a poplecznicy Rydzyka ślepo przyjmują to, co usłyszą w radiu. Lada dzień dojdzie do zgrzytu między oficjalną nauką Kościoła a prywatną nauką rozgłośni - diagnozuje.

Kościół jednoczą prawdy wiary

Bp Tadeusz Pieronek daleki jest od wizji rozłamu w Kościele.

- Jest problem - to rzecz jasna, ale Kościół przetrwał gorsze nawałnice, a z każdej wychodził silniejszy. Zaangażowanie w politykę nie jest celem Kościoła, cóż zrobić, jeśli nie wszyscy duchowni chcą o tym pamiętać - wzrusza ramionami.

Tomasz Terlikowski,publicysta katolicki, dodaje: - Otwarte wkroczenie w obszar polityki przez obóz toruński jest faktem. Przedstawianie poglądów politycznych jako jedynie słusznych poglądów polskiego katolicyzmu nie jest dobre dla Kościoła, a to ma miejsce u Rydzyka - dodaje.Nie przewiduje jednak rozlamu.

Obóz łagiewnicki?

Po przeciwnej stronie obozu toruńskiego stoi Kościół skupiony wokół abp. Stanisława Dziwisza.

Metropolita Krakowa jest przekonany, że chrześcijańskie partie nie powinny być zostawione przez Kościół bez pomocy, ale mówi, że w żadnym razie nie chodzi o bezpośredni wpływ Kościoła na politykę, a jedynie o upowszechnianie wartości chrześcijańskich.

- Ewangelia twardo oddziela porządek polityczny od religijnego. Oddajcie Bogu co boskie, a cesarzowi co cesarskie - radzi abp Dziwisz.

Co grozi ojcu dyrektorowi?

Biskupi mogą się odciąć od rozgłośni i ogłosić, że treści głoszone przez Radio i TV Trwam są niezgodne z nauką Kościoła. Usunięcie ks. Rydzyka jest niemożliwe, bowiem jako zakonnik odpowiada wyłącznie przed prowincjałem redemptorystów, który ma wielkie zaufanie do ojca Tadeusza.

Obóz łagiewnicki
Abp Stanisław Dziwisz oraz m.in. biskupi: Piotr Libera, Zygmunt Zimowski, Jan Zając. To Kościół Powszechny otwarty i chętny do dialogu, potrafiący przyznać się do błędów, nieunikający konfrontacji z przeciwnikiem, ale przyznający, że istnieje wielość dróg do Prawdy.

Biskupi popierający Dziwisza

bp Piotr Libera
bp Zygmunt Zimowski
bp Jan Zając
abp Józef Życiński
abp Tadeusz Gocłowski

Obóz toruński

O. Tadeusz Rydzyk oraz biskupi, np.: Józef Zawitkowski, Ignacy Dec, Stanisław Napierała. Siłą jest ponad 3 mln słuchaczy rozgłośni. O.Rydzyk prezentuje Kościół zamknięty, szukający wrogów, ogarnięty manią prześladowczą, kształtujący własną wizję świata, mieszający politykę i religię.

Biskupi popierający Rydzyka

bp Józef Zawitkowski
bp Ignacy Dec
bp Stanisław Napierała
bp Edmund Piszcz
bp Stanisław Stefanek

Od redakcji

Czy rzeczywiście Kościół jest w Polsce podzielony? Wydaje się, że nie. W kwestiach doktrynalnych wszyscy wierzą w to samo i głoszą to samo.

Istnieją natomiast różnice zdań w dotyczące spraw tego świata. Jednak proponowane przez dziennikarzy "obozy" raczej nie mają w Kościele racji bytu. Rzeczywistośc Kościoła nie jest taka prosta i schematyczna, jak widzą ją dziennikarze Super Expressu. Na szczęście.

redakcja portalu Wiara.pl

Dyskusja

Z chwila upublicznienia na łamach katolickich takich dwóch list: Obóz toruński i Obóz krakowski, podział zostaje jakby uoficjalniony. To groźne!

tropie

Myślę, że po opublikowaniu składu dwóch obozów portal "Wiara" urządzi głosowanie, aby podział został jakoś "przyklepany" aktem demokratycznym!

Atimeres

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama