Z requiem dla Papieża

Krzysztof Penderecki kończy epokowe dzieło - „Polskie requiem", uzupełnione o część „In memoriam Johannes Paul" napisaną po śmierci Papieża.

Reklama

Prapremiera pełnego utworu będzie wydarzeniem 40. Wratislavii Cantans.

Jeden z najbardziej znaczących europejskich festiwali potrwa od 9 do 18 września. Wypełni go ponad 50 koncertów, odbywających się w najpiękniejszych salach i kościołach Wrocławia i innych miast Dolnego Śląska, m.in. Świdnicy, Zgorzelcu, Lubomierzu i Kliczkowie.
Festiwal zainauguruje we wrocławskiej katedrze św. Marii Magdaleny „Msza uroczysta” Beethovena pod batutą Tadeusza Strugały, z udziałem Sinfonii Varsovii i Chóru Filharmonii z Brna.

W tym samym miejscu już 17 września usłyszymy „Polskie requiem” Krzysztofa Pendereckiego (pod jego batutą), uzupełnione o część „In memoriam Johannes Paul” napisaną po śmierci papieża. – Mimo wielu wykonań tej muzyki zawsze wstrzymywałem druk całego utworu, bo wydawało mi się, że potrzebna jest tam jeszcze jedna część, chociaż to, co skomponowałem, trwa już sto minut – mówi kompozytor, który obecnie w swym dworku w Lusławicach kończy pisać partyturę. – Najpierw myślałem o wykorzystaniu pewnych cytatów, związanych z papieżem, np. „Barki”, jednak zrezygnowałem z tego pomysłu. Więcej jeszcze nie mogę powiedzieć.

Kompozytor poznał Karola Wojtyłę w 1952 r. Wówczas wiele dyskutowali na temat muzyki współczesnej. „Polskie requiem” to wielka msza żałobna, pełna muzycznych odniesień do naszej historii. Penderecki rozpoczął ją pisać 25 lat temu.

– Historia tego utworu ciągnie się przez niemal tyle lat, co papieski pontyfikat – mówi kompozytor. – Jako pierwsza, w 1979 r., powstała „Lacrimosa”, którą skomponowałem dla Lecha Wałęsy i Solidarności i dedykowałem pamięci poległych w grudniu 1970 r. Utwór wykonano 16 grudnia 1980 r. podczas odsłonięcia gdańskiego pomnika Trzech Krzyży. Tak jak nie można było stać obojętnie obok Solidarności czy śmierci Prymasa Tysiąclecia, tak nie zamierzałem stać obok śmierci wielkiego papieża.

W nurcie oratoryjnym festiwalu wykonane zostaną też m.in. „Msza koronacyjna”; Mozarta, a także specjalnie napisane na festiwal „Amen” Jana Krenza oraz nowa kompozycja Wojciecha Kilara „Symfonia o ruchu” z tekstem Dantego z „Boskiej komedii”.

Wśród festiwalowych gwiazd znajdą się też słynny kataloński gambista Jordi Savall ze swym zespołem Hesperion, brytyjscy mistrzowie muzyki dawnej The English Consort, a także najsłynniejszy kantor świata Joseph Malovany i wybitny baryton José van Dam. Konstelacja nie do pogardzenia.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama