Papieska konferencja prasowa podczas powrotu z Armenii

Pełny tekst konferencji prasowej papieża Franciszka na pokładzie samolotu z Erwania do Rzymu w tłumaczeniu na język polski:

Kwestie dotyczące sytuacji w Europie po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię, sytuacja kobiety czy osób homoseksualnych w Kościele, znaczenie słów o ludobójstwie Ormian ale także kwestie związane ze zbliżającą się pielgrzymką do Polski poruszył Ojciec Święty podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie samolotu powracającego z Armenii do Rzymu. Papież nie pominął kwestii relacji ekumenicznych z prawosławiem i protestantyzmem.

Ks. Lombardi:

Ojcze Święty, dziękuję za przybycie pod koniec tej podróży dość krótkiej ale bardzo intensywnej. Byliśmy zadowoleni, że mogliśmy towarzyszyć Waszej Świątobliwości, a teraz chcemy jak zwykle korzystając z Twojej uprzejmości zadać jeszcze kilka pytań. Mamy listę osób, które są tutaj zapisane by zabrać głos i możemy zacząć, jak zwykle, od kolegów ormiańskich, gdyż im dajemy pierwszeństwo. Pierwszym z nich jest Artur Grygorian, z ormiańskiej telewizji publicznej.

Papież Franciszek:

Dobry wieczór! Dziękuję wam bardzo za pomoc w tej podróży i za całą waszą pracę, która służy ludziom: dobre komunikowanie jest dobrą wiadomością, a dobre wiadomości zawsze nam służą. Dziękuję bardzo, dziękuję.

Arthur Grygorian, armeńska telewizja publiczna:

(W języku angielskim) Ojcze Święty, ogólnie wiadomo, że masz ormiańskich przyjaciół. Wasza Świątobliwość miał już kontakty ze wspólnotą ormiańską w Argentynie. W ciągu ostatnich trzech dni, - by tak rzec – przybyłeś, aby poruszyć ducha ormiańskiego. Jakie są Twoje odczucia, wrażenia i jakie jest przesłanie na przyszłość, modlitwy Waszej Świątobliwości za nas Ormian?

Papież Franciszek:

Cóż, pomyślmy o przyszłości, a następnie udamy się do przeszłości. Życzę temu narodowi sprawiedliwości i pokoju, bo jest to mężny naród. I modlę się, aby znalazł sprawiedliwość i pokój. Wiem, że wielu nad tym pracuje. Byłem też bardzo zadowolony widząc w zeszłym tygodniu zdjęcie prezydenta Putina z dwoma prezydentami Armenii i Azerbejdżanu: przynajmniej rozmawiają ze sobą. A także z Turcją: prezydent republiki [armeńskiej] w przemówieniu powitalnym stwierdził wyraźnie. Miał odwagę powiedzieć: „Zawrzyjmy porozumienie, przebaczmy sobie nawzajem i patrzmy w przyszłość”. To wielka odwaga! Naród, który tak wiele wycierpiał. Kiedy się nieco modliłem dziś rano, przyszło mi na myśl, że ikoną narodu ormiańskiego jest kamienne życie i czułość matki. Niósł on krzyże, ale krzyże kamienne, które też widać [charakterystyczne kamienne krzyże – chaczkary] - ale nie utracił czułości, sztuki, muzyki, tych czterech tonów tak trudnych do zrozumienia, i z wielką genialnością ... Naród, który wiele wycierpiał w swojej historii, a którego podtrzymywała jedynie wiara. Bo fakt, że było to pierwsze państwo chrześcijańskie nie wystarcza. Był to pierwszy naród chrześcijański, gdyż pobłogosławił go Pan, bo miał świętych, miał świętych biskupów, męczenników ... I dlatego ukształtował się w swoim oporze, w tej powiedzmy „kamiennej skórze”, ale nie utracił czułości macierzyńskiego serca. A Armenia jest również matką. To odpowiedź na drugie pytanie. A teraz przejdźmy do pierwszego. To prawda miałem wiele kontaktów z Ormianami, często chodziłam na ich Msze, mam wielu przyjaciół Ormian. Jest coś, czego zazwyczaj nie lubię czynić, żeby odpocząć, ale chodziłem z nimi na wieczerze, a sporządzacie ciężkie kolacje! Ale jestem bardzo zaprzyjaźniony czy to z arcybiskupem Kissag Mouradianem z Kościoła Apostolskiego jak i z katolickim - Boghossianem. Ale między wami, ważniejsze od przynależności do Kościoła apostolskiego czy Kościoła katolickiego, jest „ormiańskość” i to wówczas zrozumiałem. Dziś pozdrowił mnie pewien Argentyńczyk pochodzący z rodziny ormiańskiej, kiedy szedłem na Mszę św.. Arcybiskup sadzał go zawsze obok mnie, żeby wyjaśnił mi pewne ceremonie lub kilka słów, których nie rozumiałem.

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Gość
    29.06.2016 16:34
    Błędem jest sądzenie że nauka o usprawiedliwieniu łączy nas i Luteran . Luter uważał wprawdzie że usprawiedliwienie jest z wiary a nie z uczynków, lecz interpretacja tej prawdy różni się od nauczania Kościoła katolickiego tym że, "można grzeszyć i grzeszyć, a mimo to będziemy usprawiedliwieni dzięki wierze w Jezusa Chrystusa"; cytat oczywiście nie jest dosłowny, ale chodzi o takie podejście Lutra do prawdy o usprawiedliwieniu. Nie rozumiem więc sensu wypowiedzi Papierza Franciszka. Po za tym Luter stwierdził, że Bóg Ojciec jest Tyranem iż kazał zabić swojego Syna Jezusa, a w innym miejscu; że Jezus był największym grzesznikiem. Trudno jest więc znaleźć wspólną płaszczyznę dla pojednania bez odrzucenia przez obydwie strony tych strasznych Herezji i bluźnierstw Lutra. Trzeba znać oryginały pism Lutra , aby właściwie ocenić i zrozumieć jego poglądy i tak zafałszowaną teologię.

    Od moderatora

    Proszę przeczytać wspólną luteran i katolików deklarację o usprawiedliwieniu, a nie odgrzewać stare spory: http://ekumenizm.wiara.pl/doc/477995.Wspolna-deklaracja-w-sprawie-nauki-o-usprawiedliwieniu
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja