Mocne przesłanie do Kubańczyków

Przebywający na Kubie papież na zakończenie Mszy, a przed modlitwą Anioł Pański papież życzył mieszkańcom tego kraju, by krew przelana przez w ciągu dziesięcioleci konfliktu zbrojnego, w połączeniu z Krwią Chrystusa na Krzyżu, wsparła wysiłki na rzecz pojednania.

Niech krew przelana przez tysiące niewinnych w ciągu dziesięcioleci konfliktu zbrojnego, w połączeniu z Krwią Chrystusa na Krzyżu, wesprze wszystkie wysiłki, podejmowane też na tej pięknej wyspie, na rzecz pojednania. Takie życzenia przekazał Franciszek narodowi kolumbijskiemu (to nie pomyłka, w czasie wizyty papieża Franciszka na Kubie trwają też rozmowy między przedstawicielami kolumbijskich władz a partyzantką FARC) w rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański 20 września w Hawanie. Prosił również za naród kubański, aby nigdy nie tracił nadziei i wiary.

Papież powiedział:

Dziękuję kardynałowi Jaime Ortega y Alamino - arcybiskupowi Hawany - za jego miłe słowa, a także moim braciom biskupom, kapłanom, osobom konsekrowanym i świeckim. Pozdrawiam również Pana Prezydenta i wszystkie obecne tu władze.

Wysłuchaliśmy opisu z Ewangelii o tym, jak uczniowie bali się zapytać Jezusa, gdy mówił im o swej męce i śmierci. Lękali się i nie mogli zrozumieć myśli o widoku Jezusa cierpiącego na Krzyżu. My także odczuwamy pokusę uciekania od własnych krzyży i od krzyży innych ludzi, oddalania się od cierpiących.

Na zakończenie Mszy świętej, w której Jezus oddał się nam ponownie ze swoim ciałem i swoją krwią, skierujmy teraz swój wzrok na Maryję, naszą Matkę. I prosimy Ją, aby nauczyła nas być obok krzyża cierpiącego brata. Obyśmy nauczyli się widzieć Jezusa w każdym człowieku zdeptanym na drodze życia; w każdym bracie głodnym lub spragnionym, nagim, uwięzionym lub chorym. Wraz z Matką, na Krzyżu, możemy zrozumieć tego, kto naprawdę "jest najważniejszy" i co to znaczy być razem z Panem i uczestniczyć w Jego chwale.

Nauczmy się od Maryi mieć serce obudzone i zważające na potrzeby innych. Tak jak nauczyła nas w czasie wesela w Kanie, troszczmy się o małe drobiazgi życia i nie ustawajmy w modlitwie za siebie nawzajem, aby nikomu nie zabrakło wina nowej miłości i radości, którą przynosi nam Jezus.

W tej chwili czuję się w obowiązku skierować swoją myśl ku umiłowanej ziemi Kolumbii, świadom kluczowej doniosłości obecnego momentu, w którym dzięki ponowionym wysiłkom i kierowani nadzieją, jej synowie próbują budować społeczeństwo w pokoju. Niech ta krew przelana przez tysiące niewinnych ludzi w ciągu całych dziesięcioleci konfliktu zbrojnego, złączona z Krwią Jezusa Chrystusa na Krzyżu, wspiera wszystkie wysiłki, podejmowane, także na tej pięknej wyspie, w celu ostatecznego pojednania.

I aby w ten sposób długa noc bólu i przemocy, dzięki woli wszystkich Kolumbijczyków, mogła przemienić się w niezachodzący dzień zgody, sprawiedliwości, braterstwa i miłości, w duchu poszanowania instytucjonalności i prawa krajowego i międzynarodowego, aby pokój był trwały. Proszę was, nie mamy prawa pozwalać sobie na jeszcze jeden upadek na tej drodze pokoju i pojednania.

Proszę was teraz, błagajcie razem ze mną Maryję, aby wszystkie nasze troski i dążenia złożyła w Serce Chrystusa. A w sposób szczególny prosimy za tych, którzy stracili nadzieję i nie znajdują powodów do dalszej walki; za tych, którzy cierpią z powodu niesprawiedliwości, opuszczenia i samotności; prosimy za osoby sędziwe, chore, dzieci i młodzież, za wszystkie rodziny przeżywające trudności, aby Maryja osuszyła ich łzy, pocieszyła je swą miłością matczyną, przywróciła im nadzieję i radość. Matko Święta, powierzamy Ci te Twoje dzieci z Kuby: nie opuszczaj nas nigdy! I proszę - nie zapominajcie modlić się za mnie.

Dziękuję Panu, Panie Prezydencie, za wszystko, co uczynił w tej pracy dla pojednania.

Wszystko o papieskiej pielgrzymce do USA i na Kubę na specjalnej podstronie.

«« | « | 1 | » | »»
  • ruler
    20.09.2015 21:08
    To teraz wszyscy lewacy obnoszący się z wizerunkiem Che na koszulkach, będą mogli jeszcze krzyżyk do tego dołożyć. Zgroza !
  • _jasiek
    20.09.2015 21:53
    Nie było innego zdjęcia bez tego krwawego sadysty w tle?
  • Bezimienny
    20.09.2015 22:06
    Co się czepiacie wizerunku Che? On tam wisi od dawna. Przy nim była sprawowana Msza przez świętego papieża Jana Pawła, potem Benedykta, a teraz Franciszka. Tak to prowokacyjnie ustawiają wszystko kubańskie władze. Ale to działa i w drugą stronę: pokazują jak ideologia CHe przegrywa z postawą Jezusa Chrystusa...
  • ironia
    20.09.2015 22:12
    Może jeszcze więźniowie obozów koncentracyjnych powinni pojednać się z esesmanami?

    Dobro nie powinno jednać się ze złem.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja