"Nigdy więcej wojny"

Papież Franciszek odwiedził Bośnię i Hercegowinę. Relacja z kolejnych spotkań w Sarajewie, minuta po minucie.

Reklama

Papieskie spotkanie z duchowieństwem i osobami konsekrowanymi   HIDAJET DELIC /PAP/EPA Papieskie spotkanie z duchowieństwem i osobami konsekrowanymi

Spotkanie z duchowieństwem i osobami konsekrowanymi

Papieża powitał na spotkaniu kard. Vinko Puljić. Po powitaniu i wymianie podarunków (papież ofiarował kielich mszalny, otrzymał obraz przedstawiający Wniebowzięcie NMP) rozpoczęło się nabożeństwo. Na początku zaplanowano trzy świadectwa: kapłana diecezjalnego, zakonnika i siostry zakonnej. Ks. Zvonimir Matijević z diecezji Banja Luka, wyświęcony w 1987 r.,z wysiłkiem podszedł o kulach do pulpitu. Opowiada o swoich przeżyciach wojennych, o torturach w więzieniu i egzekucji, do której ostatecznie nie doszło. Po blisko miesiącu udało się go wydostać z więziennego szpitala, na zasadzie wymiany więźniów. "Chcę podziękować dziś tym wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że wciąż żyję." - powiedział. "Dzisiaj ja, kapłan, wybaczam z serca wszystkim tym, którzy mnie skrzywdzili i modlę się, aby Bóg miłosierny im przebaczył, aby się nawrócili i obrali drogę dobra." - dokończył. Po zakończeniu świadectwa papież uścisnął kapłana i poprosił go o błogosławieństwo. 

Kolejne świadectwo przedstawił franciszkanin, o. Jozo Puškarić. Przeżył kilka miesięcy w serbskim obozie koncentracyjnym. Opowiada o doświadczeniu tortur i pomocy muzułmanki, która dała mu jeść. "Był taki czas, kiedy pragnąłem umrzeć" - mówi kapłan. Zerwano mu paznokcie, do ran nasypano soli. Poprosił strażnika, by mnie zabił. Usłyszał "Nie umrzesz tak łatwo. Za ciebie odzyskamy 150 naszych." Wtedy powróciła nadzieja. Dziś stojący przed papieżem kapłan mówi: wybaczyłem. Za Janem Pawłem II woła: "nigdy więcej wojny".

Trzecie świadectwo mówi siostra Ljubica Šekerija ze Zgromadzenia Córek Bożej Miłości. W czasie wojny opiekowały się chorymi i niepełnosprawnymi, także muzułmanami. 15 października 1993 r. pojawili się żołnierze arabscy. Załadowali ich na ciężarówkę siostry, kapłanów i ludzi świeckich posługujących w Caritas i zabrano do więzienia. Torturowano ich i bito. Zakonnica opowiada o zmuszaniu do wyrzeczenia się wiary, pod groźbą pistoletu przyłożonego do głowy. Od śmierci ocalił ją inny żołnierz. Została uwolniona. Ksiądz proboszcz został zwolniony kilka dni później. Gdy wróciła do klasztoru zastała swoje współsiostry w kaplicy. Ofiarowały w ich intencji post, modlitwę i wyrzeczenia. "Nawet jeśli nasi przeciwnicy byli bardzo okrutni, to łaska Boża przeważyła nad nami." - zakończyła swoje świadectwo.

Po świadectwach odczytano fragment 1 Listu św. Piotra. Po nim przemówił papież.

Oni opowiedzieli nam o życiu. O rzeczach strasznych i pięknych. Moje przemówienie przekazuję księdzu kardynałowi - powiedział papież. I przemówił spontanicznie. To jest wasza pamięć - mówił. Nie macie prawa zapomnieć o waszej historii. Nie aby szukać zemsty, ale aby znaleźć, aby budować pokój. - mówił. Abyście potrafili "kochać tak, jak oni [świadkowie] potrafili kochać. W waszej krwi, w waszym powołaniu, jest powołanie i krew tych trzech męczenników." "To oni wam pokazali, jak się przeżywa wiarę." "Oni poszli po śladach Jezusa" - mówił, nawiązując do trzech wygłoszonych świadectw.

Franciszek szczególnie podkreślił słowo "wybaczenie". Konieczność przebaczenia w życiu osoby poświęcającej się Bogu. Mówił o cierpieniu, które liczy się nie w miesiącach czy latach, ale minutach. Minutach tortur i głodu. I o tym, co teraz wydaje się nam cierpieniem. Niedogodnością. "Żyjcie życiem godnym Jezusa Chrystusa" - wezwał słuchaczy.

"Wszyscy jesteśmy braćmi" - mówił papież dalej, nawiązując do świadectw o ludziach, którzy w takiej sytuacji czynili dobro. O żołnierzu, który pomógł siostrze. O muzułmańskiej kobiecie, która zakonnikowi dała jeść. "Wszyscy szukajcie dobra. Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga." - mówił papież.

"Zawsze idźcie na przekór okrucieństwu, Miejcie w sobie zachowania czułości i wybaczenia. I nieście krzyż Jezusa Chrystusa" - dodał na zakończenie.

Pełny tekst przygotowanego do wygłoszenia papieskiego przemówienia

Po papieskim przemówieniu odmówiono modlitwę "Ojcze Nasz" i błogosławieństwie nabożeństwo dobiegło końca. 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama