Co pisał prof. Brzeziński do Jana Pawła II?

Prof. Zbigniew Brzeziński, były doradca prezydenta Cartera, przekazał Muzeum Emigracji w Gdyni wyjątkowy dar - niepublikowaną, prywatną korespondencję z Janem Pawłem II.

Reklama

Muzeum Emigracji w Gdyni, którego siedziba otwarta zostanie 16 maja, otrzymało w darze od prof. Zbigniewa Brzezińskiego jego prywatną korespondencję, którą prowadził z papieżem Janem Pawłem II w latach 1979-1983.

- To dla nas wielki zaszczyt. Przekazanie tak wyjątkowej i wartościowej korespondencji, która po raz pierwszy widzi światło dzienne, jest wyrazem uznania profesora dla idei naszego muzeum - mówi Karolina Grabowicz-Matyjas, dyrektor Muzeum Emigracji. - Cieszę się, że odwiedzający nas goście będą mogli zagłębić się w treść listów pisanych przez dwóch wybitnych Polaków, a jednocześnie... emigrantów - dodaje.

- Byłem bardzo wzruszony, kiedy dowiedziałem się, że tak niezwykły dar trafi do Gdyni. Zarówno Jan Paweł II, jak i Zbigniew Brzeziński, będący na szczytach władzy, prowadzili korespondencję dotyczącą najważniejszych spraw światowych. To pokazuje symbolicznie, jak ogromny jest potencjał tkwiący w Polakach - podkreśla Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

Gdyńska placówka otrzymała cztery oryginały listów Jana Pawła II do polityka oraz kopie listów profesora do papieża (oryginały są przechowywane w Watykanie).

- Część korespondencji ma osobisty charakter i jest emocjonalnie poruszająca. Pokazuje bliskie i serdeczne stosunki, jakie łączyły obu wybitnych Polaków. Co ciekawe, jeden z listów profesora został wysłany tuż po zamachu na Jana Pawła II - zaznacza dr Marcin Szerle, specjalista ds. badawczych Muzeum Emigracji.

W liście tym czytamy: "W godzinę po zamachu rozmawiałem z jakąś miłą siostrą, która zapewniła mnie, że Ojciec św. jest better, better -  to była pierwsza pocieszająca wiadomość (...). Kochany Ojcze, jesteś tak nam wszystkim potrzebny, a Polsce szczególnie ". 

Wiele listów poświęconych jest polityce międzynarodowej. Wśród tematów są m.in. stosunki Stolicy Apostolskiej z Chinami i starania papieża na rzecz ich ocieplenia. Pojawia się m.in. odniesienie do poruszonej przez prof. Brzezińskiego kwestii zakładników amerykańskich przetrzymywanych w Iranie, a także jego spojrzenia na stosunki amerykańsko-irańskie. W listach poruszane są też wątki dotyczące ówczesnej polityki Salwadoru i dramatycznych okoliczności towarzyszących przeprowadzanych w nim reform gospodarczych.

- Listy mówią również o problemach polityki międzynarodowej związanej z Polską i ewentualną możliwością wprowadzenia stanu wojennego - dodaje dyrektor Muzeum Emigracji.

Cała korespondencja prowadzona jest w języku polskim, choć do jej części załączono angielskie tłumaczenia, które miały ułatwić przekazanie słów Jana Pawła II kręgom rządzącym w USA. Duża część listów została zapisana - Dzisiaj muzea to coś więcej niż eksponaty, to miejsca spotkań - mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni   Jan Hlebowicz /Foto Gość - Dzisiaj muzea to coś więcej niż eksponaty, to miejsca spotkań - mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni odręcznie - tak przez papieża, jak i Z. Brzezińskiego.

Zbigniew Brzeziński to jeden z najbardziej wpływowych politologów i strategów polityki zagranicznej USA. W czasie zimnej wojny Z. Brzeziński, pełniący funkcję doradcy prezydenta Jimmy'ego Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego, odegrał czołową rolę w staraniach USA na rzecz demontażu i upadku komunizmu w Europie Wschodniej, w powstrzymaniu sowieckiej interwencji w Polsce po powstaniu "Solidarności" i w doprowadzeniu do porażki wojsk sowieckich w Afganistanie, co przyczyniło się do rozpadu ZSRR.

- Miejsce, w którym powstało Muzeum Emigracji w Gdyni, jest dobrze znane prof. Brzezińskiemu. To właśnie z Dworca Morskiego odpływał razem z rodziną na pokładzie "Batorego" w 1938 roku do Kanady. Wydarzenie to upamiętni w sobotę odsłonięcie tablicy pamiątkowej wmurowanej w nabrzeże portowe w sąsiedztwie muzeum - informuje K. Grabowicz-Matyjas.

Muzeum Emigracji w Gdyni będzie jedynym miejscem w kraju, które ma ukazywać historię emigracji z ziem polskich. Nieprzypadkowo na jego siedzibę wybrano budynek dawnego Dworca Morskiego przy ul. Polska 1. Przez lata służył obsłudze polskiego ruchu emigracyjnego.

Więcej o uroczystym otwarciu placówki w 21. numerze "Gościa Gdańskiego".

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama