Abp Hoser: przepraszam

Kościół nie zajmuje neutralnego stanowiska ws. pedofilii. To najcięższe przestępstwa popełniane przez księdza. Ale muszę być sprawiedliwy, ustalenie winny musi być bezstronne. Dlatego dajemy pierwszeństwo sądom państwowym i prokuratorskim dochodzeniom - mówił abp Henryk Hoser w TVP Info.

Reklama

Arcybiskup podkreślił, że z problemem pedofilii zmierzyć musi się nie tylko Kościół, ale całe społeczeństwo, gdyż pedofilia dotyka różnych środowisk. Problem wymaga tym większej uwagi, iż ofiary pedofilów ukrywają się.

"Dlatego tworzę grupę szybkiego reagowania i sygnalizowania ws. pedofilii" - informuje abp Hoser, apelując do wszystkich parafian, o czujność i zgłaszanie takich przypadków.

O pedofilii wśród księży arcybiskup powiedział, że "to zdrada porównywalna ze zdradą Judasza".

Biskup warszawsko-praski zaznaczył też, że solidaryzuje się z wypowiedzią bpa Polaka, nie ks. Lipki, podczas piątkowej konferencji. Zapowiedział też zmianę na stanowisku kanclerza. W ocenie abp Hosera ks. Lipka "spowodował pewne wątpliwości, ws. gdy była potrzeba bardzo jednoznacznego wypowiadania się. Nie potrafił odczytać sytuacji".

W środę poznamy nazwisko nowego kanclerza kurii warszawsko-praskiej.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

Zobacz

  • kowalska_kora
    02.10.2013 22:35
    Na przykładzie wydarzeń w Kurii Praskiej i zachowania ks. kanclerza Lipki widać, w jaki sposób owe posłuszeństwo, o którym tak burzliwie dyskutują niektórzy wobec biskupa może wyglądać. Prawda i własne sumienie jest moim zdaniem wartością nadrzędną nad jakimkolwiek posłuszeństwem. Bo później mamy do czynienia z fałszywą solidarnością, ukrywaniem prawdy, przeinaczaniem faktów i nieposłuszeństwem wobec Dekalogu.
  • qwertynable
    02.10.2013 22:58

    A czy Hoser nie mógłby sprowadzić swojego kolegi Bashobory żeby wyleczył księży pedofilów? Co to dla niego? Szast-prast i gotowe - wszyscy normalni jak ręką odjął.

    No tak, tylko że wszyscy na raz nie zmieszczą się na Narodowym.

  • mateusz
    05.10.2013 09:17
    Tyle, że pojawia się jeszcze jedno pytanie, bo z moich obserwacji wynika, że teraz pedofilii doszukuje się nawet w zachowaniu księży, do których dzieci w szkole się po prostu garną, a ksiądz musi stać z rękami wzniesionymi do góry, aby przypadkiem go o coś nie oskarżono...

    Problem ma dwie płaszczyzny:
    1. Faktyczne zachowania pedofilskie u kapłanów
    2. uprzedzeni rodzice, które czasem tej pedofilii doszukują się wszędzie.

    Natomiast jeśli chodzi o sprawę posłuszeństwa, to kończy się ono tam, gdzie przełożony nakazuje działać wbrew sumieniu swojego podwładnego.
  • Vincenzo
    06.10.2013 23:29
    Prawdę mówiąc. Nigdy do końca się nie dowiemy, kto faktycznie zawinił. Szkoda mi mimo wszystko abp Hosera, bo nie wszystko da się dopilnować piastują taki urząd. Pan Bóg zna serce człowieka i na szczęście nie mierzy ludzka miarą. Każdy z nas popełnia błędy, tylko różnica jest taka, że nasze są mniej zauważalne, bo na świeczniku nie stoimy. Co do ks. Lemańskiego i innych przypadków. Moje zdanie jest takie posłuszeństwo dopóki do grzechu nie prowadzi jest wpisane w drogę wielkich świętych. Spójrzmy chociażby na s. Faustynę, której spowiednik otwarcie mówił czasem co innego niż sam Pan Jezus, a mimo to doszła do wielkich rzeczy i Panu podobało się Jej połuszeństwo. Jedno jest pewne modlitwa jest konieczna za cały Kościół, bo bez tego ani rusz. :)
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama