Niemiecki polityk broni wartości

Szef CDU opowiada się za normalnością, co nawet u chadeków na Zachodzie jest rzadkie.

Reklama

Volker Kauder przewodniczący Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) odrzucił pełnię praw adopcyjnych dla związków partnerskich tej samej płci. Stwierdził, że najlepszym rozwiązaniem dla dzieci jest wychowanie ich przez matkę i ojca. „Dzieci potrzebują, jak twierdzą psychoanalitycy, w wychowaniu elementu ojcowskiego i matczynego” – powiedział w czwartek w wywiadzie dla internetowego wydania magazynu „Focus”.

„W centrum rozważań o prawie adopcyjnym powinno być przede wszystkim dobro dziecka, nic innego” – dodaje Kauder, a adopcja nie powinna być po to, by zadowalać dorosłych. Polityk nie wyklucza, że Federalny Trybunał Konstytucyjny dokona pewnych zmian w przepisach, ale „będziemy musieli to mocno przedyskutować” – jak podkreśla polityk.

Dobrze, że Kauder stwierdził oczywistość, iz dziecku lepiej wychowuje się w domu, w którym są mama i tata. Dziś na Zachodzie nawet to jest czymś niezwykłym. Szkoda, że coraz częściej chadecji (nie tylko niemieckiej) brakuje naturalnych odruchów bronienia wartości, które dla chrześcijan są absolutnie oczywiste, najważniejsze i nienaruszalne.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| CDU, KAUDER

Zobacz

  • Stanisław_Miłosz
    04.07.2013 15:14
    A "wrażliwy niemiecki polityk" (oksymoron?), co dziwne na dodatek chadek, nie wspomniał coś o jugendamtach, narzędziu niemieckiego państwa w barbarzyńskim germanizowaniu przebywających nawet tylko czasowo na terenie Niemiec (np. robotników na "saksach") "nie mniejszości"?

    Zapewne nie, jego grosdojczlandowy patriotyzm pewnie mu zabrania. A może jugendamty już tak wrosły w codzienność, że stały się dlań normalnością?

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama