Każdy piątek to dzień pokutny

Episkopat wyjaśnia zmiany w przykazaniach kościelnych. Zgodzić się na nie musi Watykan.

Reklama

Dla chrześcijanina każdy piątek w ciągu roku ma charakter dnia pokutnego, w którym wierzący pamiętają o modlitwie, poście i jałmużnie. Biskupi ograniczyli jednak okres formalnego zakazu zabaw do Wielkiego Postu. Nowe sformułowanie przykazań kościelnych wymaga jeszcze zatwierdzenia przez Stolicę Apostolską.

Podczas 362. zebrania plenarnego, które odbywało się pod koniec czerwca, biskupi przyjęli nowelizację IV przykazania kościelnego. W miejsce dotychczasowego zapisu: „Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach” przyjęto nowe brzmienie: „Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach”.

Ograniczenie formalnego zakazu zabaw do Wielkiego Postu nie zmienia jednak dotychczasowego charakteru każdego piątku jako dnia pokutnego. Jest to dzień, kiedy wspominamy mękę i śmierć Pana Jezusa na krzyżu, stąd wierzący są wezwani do praktykowania czynów pokutnych – modlitwy, postu, jałmużny. „Jeśli więc w piątek katolik chciałby odstąpić ze słusznej przyczyny od pokutnego przeżywania tego dnia, winien uzyskać odpowiednią dyspensę” – przypomnieli biskupi w komunikacie po 362. zebraniu plenarnym.

Czwarte przykazanie kościelne zobowiązuje do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych wszystkich katolików, którzy ukończyli 14 lat. Dodatkowo, w Środę Popielcową i w Wielki Piątek obowiązuje ograniczenie do jednego posiłku do syta w ciągu dnia, jest to post obowiązkowy dla osób od 18 do 60 lat.

„Przykazania kościelne odnoszą się do życia moralnego, które jest związane z życiem liturgicznym i czerpie z niego moc” – jak poucza o tym Katechizm Kościoła Katolickiego. Ich istotą jest „zagwarantowanie wiernym niezbędnego minimum ducha modlitwy i wysiłku moralnego we wzrastaniu miłości Boga i bliźniego”. Episkopaty poszczególnych krajów mają możliwość opracowania wykładni dla przykazań kościelnych. Episkopat Polski po raz ostatni uszczegółowił sformułowania przykazań kościelnych przeszło 10 lat temu, zostały one zatwierdzone przez Kongregację Nauki Wiary w maju 2002 r.

Obowiązujące przykazania kościelne:

1. W niedziele i święta nakazane uczestniczyć we Mszy Świętej i powstrzymać się od prac niekoniecznych.
2. Przynajmniej raz w roku przystąpić do Sakramentu Pokuty.
3. Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię Świętą.
4. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach.
5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.

Konferencja Episkopatu Polski Czego dotyczy zmiana IV przykazania kościelnego?

Przeczytaj też komentarz Zabawy w piątki

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • warrior
    04.07.2013 22:32
    Chwila. Bo ja naprawdę czegoś nie rozumiem. Czyli żeby odstąpić od pokutnego przeżywania piątku, muszę poprosić o dyspensę. Ale już żeby iść na imprezę, dyspensy nie potrzebuję, bo biskupi właśnie mi jej udzielili en general. Ja rozumiem, że nie ma lepszej imprezy niż Droga Krzyżowa o chlebie i wodzie, ale czy to przypadkiem nie jest z deka nielogiczne?
    A wesela w piątek to tylko ze śledzikiem i czekamy do sobotnich poprawin?

    Czy ktoś mógłby mi wyklarować, jaki poziom decybeli jeszcze się mieści w ramach "pokutnego charakteru", a od jakiego muszę już mieć glejt od proboszcza...!?
  • jo_tka
    05.07.2013 06:57

    Może trzeba jeszcze inaczej. Przypomnę:

    Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. (Mt 6,16-18)

    "Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś? Umartwialiśmy siebie, a Tyś tego nie uznał?" Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich waszych robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie - czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą. (Iz 58, 3-8)

    ***

    Można pościć i umartwiać się, przeżywać piątek jako dzień pokutny, i nie wyklucza to udziału w zabawie. Form przeżywania postu jest wiele. Zniesiono obowiązek jednej z nich, nie zniesiono zasady.

    Coraz bardziej mam poczucie, że to dobra decyzja. Może więcej katolików zrozumie, czym jest post...

  • Ola
    09.07.2013 06:41
    Niepotrzebne wprowadzenie zamieszania. Pokuta to pokuta. Jak dzieciom tłumaczyć, że jest dzień pokuty, ale na dyskotekę mogą iść, choć właściwie to nie powinni... ? To tak samo jak z Adwentem, niby już nie czas pokutny i dyskoteka może być, ale jak jest dyskoteka to księża się krzywią. No to można czy nie można? Dla mnie nie ma problemu, piątek to pokuta i już, mamy (przynajmniej ja mam) za co pokutować. Ale wielu ludziom potrzebne są jasne zasady, a nie "mydlenie oczu". A najbardziej zdenerwował mnie p. Macura, który na portalu "Gościa Niedzielnego" napisał, że jeśli ktoś próbował młodzieży bardziej uzasadniać dlaczego w piątek nie idziemy na zabawę, to teraz niech mu będzie głupio. Nic nie będę młodzieży uzasadniać, bo Biskupi to zmienią i znów będzie musiało mi być głupio. Nie do końca podoba mi się także argument, że to po to, aby mniej ludzi miało grzech, bo itak nie przestrzegali tego przykazania. No to, ja poproszę o zmianę czy zniesienie innego przykazania, z którym ja mam problem i czasem muszę się spowiadać. A ktoś inny innego... każdy grzeszy. Znieśmy wszystkie przykazania, i nikt nie będzie grzeszył. Nie wiem, czy dobrze czy źle Biskupi zrobili, ale bardzo nie podobają mi się nie do końca jasne wykładnie nowego przykazania i głupie próby uzasadniania w niektórych mediach.
    Pozdrawiam.
  • Anna Gość
    13.05.2017 04:24
    Pan Jezus w piątek wielkich mękach cierpiał i umarł na Krzyżu dla naszego zbawieniaa. To jest fakt niezaprzeczalny. Kochajmy Pana Jezusa., bo On do końca nas umiłował. Uczcijmy ten dzień na rozważaniach Męki Pana Jezusa na poście i pokucie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama