Ksiądz specjalistą od Boga

Benedykt XVI ma jasną wizję kapłaństwa. Jest to kapłaństwo służebne, stroniące od uwikłania w spory polityczne, skoncentrowane na sferze duchowej, „przylgnięte” do Boga.

Reklama

Ekspert od ducha a nie polityki

Ważne przemówienie w tej kwestii wygłosił 25 maja 2006 r. w katedrze warszawskiej. „Wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, aby byli specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem – mówił do duchowieństwa stolicy Polski. – Nie wymaga się od księdza, by był ekspertem w sprawach ekonomii, budownictwa czy polityki. Oczekuje się od niego, by był ekspertem w dziedzinie życia duchowego. Dlatego, gdy młody kapłan stawia swoje pierwsze kroki, potrzebuje u swego boku poważnego mistrza, który mu pomoże, by nie zagubił się pośród propozycji kultury chwili. Aby przeciwstawić się pokusom relatywizmu i permisywizmu nie jest wcale konieczne, aby kapłan był zorientowany we wszystkich aktualnych, zmiennych trendach; wierni oczekują od niego, że będzie raczej świadkiem odwiecznej mądrości, płynącej z objawionego Słowa”.

Żeby być do tego zdolnym, radzi Benedykt XVI, kapłan musi dbać o jakość osobistej modlitwy oraz o dobrą formację teologiczną. „W rzeczywistości osiąga się dojrzałość uczuciową, gdy serce lgnie do Boga. Chrystus potrzebuje kapłanów, którzy będą dojrzali, męscy, zdolni do praktykowania duchowego ojcostwa. Aby to nastąpiło, trzeba rzetelności wobec siebie, otwartości wobec kierownika duchowego i ufności w miłosierdzie Boże” – podkreśla Papież.

Wszystkie te wątki Papież rozwinął z okazji Roku Kapłańskiego, kiedy to w wielu wystąpieniach mówił o wielkości i pięknie posługi kapłańskiej. Tak było m.in. 11 czerwca 2010 r. podczas wielkiej uroczystości zakończenia Roku Kapłańskiego, kiedy to Mszę św. na Placu św. Piotra koncelebrowało 15 tysięcy księży. Benedykt XVI zaznaczył wtedy, że kapłan nie jest po prostu posiadaczem jakiegoś urzędu. Pełni „bowiem coś, czego żadna istota ludzka nie może robić sama z siebie: głosi w imieniu Chrystusa słowo rozgrzeszenia z naszych grzechów i w ten sposób, wychodząc od Boga, odmienia naszą życiową sytuację. Nad ofiarą z chleba i wina wypowiada słowa dziękczynienia Chrystusa, które są słowami przeistoczenia – słowami, które uobecniają Jego samego, Zmartwychwstałego, Jego Ciało i Jego Krew i w ten sposób przemieniają składniki świata: słowa, które otwierają na oścież świat przed Bogiem i łączą go z Nim. Kapłaństwo nie jest zatem zwykłym «urzędem», lecz sakramentem: Bóg posługuje się biednym człowiekiem po to, aby za jego pośrednictwem być obecnym dla ludzi i działać na ich rzecz”.

Bóg zawierzający słabości

Według Papieża ta śmiałość Boga, który istotom ludzkim powierza samego siebie; który, choć zna nasze słabości, uważa ludzi za zdolnych do działania i obecności w Jego zastępstwie – ta śmiałość Boga jest czymś prawdziwie wielkim, co kryje się w słowie „kapłaństwo”.

„To, że Bóg uważa nas za zdolnych do tego, że w ten sposób powołuje ludzi do swej służby i w ten sposób od wewnątrz wiąże się z nimi: oto, co w tym roku chcieliśmy na nowo rozważać i zrozumieć. Chcieliśmy obudzić radość, że Bóg jest tak blisko nas oraz wdzięczność za to, że zawierza się On naszej słabości; że prowadzi nas i wspiera dzień po dniu. Chcieliśmy również w ten sposób ukazać na nowo młodym, że powołanie to, ta jedność służby Bogu i z Bogiem. Że Bóg oczekuje naszego «tak».

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama