Zabytkowa monstrancja wróci do kraju

Biskup płocki Piotr Libera przekaże na ręce ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego zabytkową XVII-wieczną monstrancję z Sadłowa - poinformowało w czwartek na swojej stronie internetowej ministerstwo kultury.

Reklama

Uroczystość przekazania ma się odbyć podczas poniedziałkowej uroczystości w siedzibie ministerstwa.

Monstrancja pochodzi z 1600 roku. W 1999 roku srebrną monstrancję będącą dziełem Albrechta I Weimmera i kilka innych zabytków sakralnych skradziono z kościoła św. Jana Chrzciciela w Sadłowie (woj. kujawsko-pomorskie).

W sierpniu 1999 r., z powodu braku postępu w poszukiwaniach sprawców i utraconych obiektów, zdecydowano o umorzeniu postępowania.

Monstrancja odnaleziona została w 2006 roku w jednej z galerii w Bremie. Sprawa została podjęta na nowo. Włocławska prokuratura podjęła wtedy kroki prawne, by dzieło wróciło do Polski. Po wyczerpaniu możliwych czynności prawnych polska prokuratura, w 2010 roku, podjęła postanowienie o ponownym umorzeniu śledztwa.

Niezależnie od toku postępowania karnego prowadzonego przez prokuraturę w polskim ministerstwie kultury przygotowano kilka lat temu i złożono stronie niemieckiej wniosek rewindykacyjny.

 

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Stanisław_Miłosz
    04.10.2012 23:44
    Co za dziennikarskie niechlujstwo! Brak tu wyjaśnienia z jakiego tytułu prawnego biskup przekazuje monstrancję, dla Kościoła przecież nie kupa złotego złomu, etetyczny gadżet "z epoki" lub pamiątka przeszłości, urzędnikowi państwa.

    Czy monstrancja będąc przed kradzieżą w kościele św. Jana Chrzciciela w Sadłowie była własnością państwa? Jako zabytek kultury mogła być pod opieką państwa, to oczywiste. Ale czy prawnym właścielem było państwo, a Kościołowi przekazana tylko w depozyt?
    Brak również dopowiedzenia, dlaczego to biskup przekazuje urzędnikowi, a nie odwrotnie. To biskup odzyskał monstrancję i sprowadził do Polsk? Nie powinno być raczej odwrotnie? Przecież to obowiązkiem państwa jest zrobić wszystko (o czym jest wzmianka i chwała państwu za to, że swojego obowiązku dopełnił, choć zazwyczaj chwałą obdziela się tych co czynią ponad obowiązek), by zabytek, własność Polski do Polski wróciła. Skoro to państwo dokonało skutecznej rewindykacji, to dziwnie zawiła jest droga powrotna tej monstrancji.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama