Charyzmatycy oskarżeni o manipulację

Episkopat francuski w najbliższych dniach wypowie się na temat oskarżeń zawartych w opublikowanej wczoraj „Czarnej Księdze oddziaływania psychiczno-duchowego” – poinformował katolicki dziennik „La Croix”. Wydana przez Centrum Przeciwko Manipulacji Psychicznej (CCMM) publikacja zebrała 17 świadectw oskarżających o niedopuszczalne manipulacje ruchy charyzmatyczne, a zwłaszcza Wspólnotę Błogosławieństw.

Reklama

Książka zawiera wypowiedzi członków wspólnoty, którzy wyrażają ubolewanie z powodu uczestnictwa w systemie manipulacji i zaślepienia swego sumienia. Jej były prowincjał na południu Francji, o. Jean-Baptiste Tison, twierdzi, że w zachowaniu swoich przełożonych dostrzegał wiele nadużyć i doprowadziło go to do przekonania, iż jest ona niezdolna do autoreformy. Zdaniem „La Croix” w ruchach charyzmatycznych często miały miejsce terapie i sesje psycho-duchowe prowadzące do poważnych odchyleń i manipulacji umysłowych. Przewodnicząca Centrum Przeciwko Manipulacji Psychicznej (CCMM), Annie Guibert, jest przekonana, że francuski episkopat zdecydowanie potępi niektóre praktyki używane przez odnowę w Duchu Świętym.

W listopadzie ubiegłego roku przewodniczący francuskiego episkopatu, kard. André Vingt-Trois, zapewnił Centrum Przeciwko Manipulacji Psychicznej, że wspomniane praktyki zostały wyeliminowane z życia Wspólnoty Błogosławieństw. Zaznaczył, że mianowanie dominikanina, o. Henry Donneaud jako papieskiego komisarza, przedstawienie przez niego w prawdzie niedostatków założycieli, wdrażanie nowych statutów dla Wspólnoty, to elementy, które pozwalają spoglądać na przyszłość Wspólnoty Błogosławieństw z większą ufnością – pisał wówczas kard. Vingt-Trois.

Równocześnie francuski dziennik katolicki informuje o powolnej odbudowie Wspólnoty Błogosławieństw, którą można wręcz określić jako jej ponowne zakładanie. Zaznacza, że przeżywa ona trudne chwile z powodu opuszczenia jej przez połowę z 1,5 tys. członków. W lipcu b.r. o. Donneaud wraz z abp Robertem Le Gallem z Tuluzy sprawy związane ze Wspólnotą Błogosławieństw omawiali w Rzymie z prefektem Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, kard. Joao Braz de Aviz. Postanowiono między innymi, że kard. Braz de Aviz i abp Le Gall jesienią zadecydują, kiedy odbędzie się planowane początkowo na wiosnę bieżącego roku zgromadzenie generalne Wspólnoty. Ma ono wybrać przełożonych każdej z jej gałęzi oraz przewodniczącego,

Charyzmatem założonej w 1973 r. Wspólnoty Błogosławieństw jest „komunia stanów życia”. Świeccy (obecnie 256 osób), bracia konsekrowani (144) i siostry konsekrowane (244) mieszkają razem w domach wspólnotowych. Praktykują różne formy ubóstwa pod kierunkiem koordynatora. To życie braterskie na wzór pierwszych wspólnot chrześcijańskich zaczęło rodzić jednak pytania, np. o koedukację życia konsekrowanego, władzę świeckich nad osobami konsekrowanymi itp. Doszły do tego oskarżenia wobec prominentnych członków Wspólnoty o molestowanie seksualne.

Już kilka lat temu Stolica Apostolska zleciła arcybiskupowi Albi przeprowadzenie „procesu uzdrowienia” we Wspólnocie. Z czasem funkcję tę przejął metropolita Tuluzy. W 2010 r. dominikanin, o. Henry Donneaud został mianowany papieskim komisarzem Wspólnoty, którego zadaniem jest kierowanie nią w czasie „przebudowy”. Pełnić on będzie swą funkcję do czasu zgromadzenia generalnego Wspólnoty. Mają na nim zostać wybrane nowe władze: osobne dla świeckich, braci i sióstr. Każdy dom wspólnoty wybierze również swojego koordynatora.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • kooool
    06.09.2012 14:10
    Czy Odnowa w Duchu Świętym itp ruchy charyzmatyczne, to Zielonoświątkowcy w KK?
    Bóg dał nam wolną wolę.
    Czy pozbawianie nas wolnej woli wyboru i wywyższenie się ponad innych, może podobać się Bogu?
    Gdy idą ku Bogu, jest OK, ktoś nad nimi JEST, ale jeśli Towarzystwo Wzajemnej Adoracji zacznie zbaczać z tej Bożej drogi, co nie raz historia pokazała, to lepiej im zejść z drogi.
  • Pogodny poranek
    06.09.2012 19:23
    Tytuł jest obłędny. Wiele razy słyszałem od różnych kapłanów, że każdy ochrzczony człowiek jest charyzmatykiem.
    Co powiecie zatem na taki tytuł:"Katolicy oskarżeni o manipulację"?
    Poza tym Wspólnota Błogosławieństw nigdy nie należała do Odnowy w Duchu Świętym i ma własną duchowość.
  • Jerzyk
    07.09.2012 19:11

    - Ale nazbierało się fundamentalistów!

    Zwykle okupują newsy o "Bractwie".
    Zupełnie nie znają się na charyzmatach, mimo to robią się największymi "fachowcami".
    Tam gdzie nie ma zagrożeń, tam szatan nic robić nie musi. Jednak to co robią charyzmatycy, rozwściecza szatana i robi co może. Jak widać czasami nawet udaje mu się. Co do "modlitwy w językach" zwanej również "glosolalią" Św.Paweł pisze - 1Kor 12:10 bt "innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków."
    Jeżeli "tłumaczenia języków" to znaczy że treść jest niezrozumiała dla umysłu, jednak serce ją czuje. Kto tak modli się, wie o co chodzi.
    Nie rozumie tej modlitwy także szatan i wścieka się. Dalej Św.Paweł pisze - 1Kor 14:5 bt "Chciałbym, żebyście wszyscy mówili językami, jeszcze bardziej jednak pragnąłbym, żebyście prorokowali. Większy jest bowiem ten, kto prorokuje, niż ten, kto mówi językami - chyba że jest ktoś, kto tłumaczy, aby to wyszło na zbudowanie Kościołowi."(18)"Dziękuję Bogu, że mówię językami lepiej od was wszystkich."(23)"Kiedy się przeto zgromadzi cały Kościół i wszyscy poczną korzystać z daru języków, a wejdą podczas tego ludzie prości oraz poganie, czyż nie powiedzą, że szalejecie?" (39) "Tak więc, bracia moi, troszczcie się o łaskę prorokowania i nie przeszkadzajcie w korzystaniu z daru języków!"
    Nie wiem czy to pomoże, bo niektórzy wiedzą lepiej niż Bóg i tych co Bóg wybrał. Nieustannie poprawiają Boga. Uważają się za lepszych od Boga. Słowo Boże nic dla nich nie znaczy. Powiedzą, że cytaty nie na temat, nieadekwatne, etc.

  • Przemo
    13.01.2016 22:36
    Trzeba uważać na różnego rodzaju charyzmatyków także osoby duchowne. Sam doświadczyłem manipulacji będąc we wspólnocie odnowy pewien zakonnik twierdził ze ma tak zwane światło dar poznania a ludzi niszczył wprowadzał w błędy teologiczne rozbijał pary chcące być razem nawet w dniu ślubu jednej parze mówił że pan Bug nie chce tego maużeństwa. Oczywiście większości grupy zupełnie oczarowana prorokięm.
    na przełomie 15 lat zostało zmanipulowanych około 30 osób oczywiście władze kościelne i jego zakonu nic z tym nie zrobiły choć sprawa była zgłaszana kilka razy.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama